Kołobrzeska Grupa Producentów Ryb nawiązała współpracę z krajowym potentatem w branży marketów. Kołobrzeskie śledzie, flądry i szproty od dwóch dni można kupić w większości Biedronek w całym kraju.

Wszystko w ramach wdrażanej przez Spółkę strategii „od łowiska do półmiska". - Chodzi o to, aby sprzedawane przez nas produkty były
pozyskiwane i wytwarzane, od początku do końca, przez lokalne przedsiębiorstwa. Czyli ryby poławiane przez kołobrzeskie kutry, następnie czyszczone i obrabiane w kołobrzeskim porcie, potem przetwarzane w naszej lokalnej firmie – wyjaśnia Marcin Radkowski,prezes KGPR.
Produkt końcowy, który można kupić w Biedronce w ramach tygodnia regionalnego, jest więc towarem stricte lokalnym, a jednocześnie opatrzonym marką programu „Naturalnie Bałtyckie", która z jednej strony jest gwarantem pochodzenia ryb z bałtyckich łowisk, z drugiej - starań o najwyższą jakość produktu.
I tak mieszkańcy, na przykład Dolnego Śląska, już od kilku dni, mogą zaopatrzyć się w „Kołobrzeskiego szprota wędzonego", „Kołobrzeskie
rolmopsy smażone" czy smażonego dorsza i flądrę pod lokalną marką Nautus.
- Takie przedsięwzięcie to dla nas duże wyzwanie, a jednocześnie początek promowania naszych rodzimych produktów – podkreśla Marcin
Radkowski. Kołobrzeska Grupa Producentów Ryb jest też autorem programu promocji produktów polskiego rybołówstwa bałtyckiego "Naturalnie Bałtyckie", którego celem jest wyłonienie i wyróżnienie dobrych jakościowo i godnych polecenia produktów produkowanych na bazie ryby złowionej przez polskich rybaków i pochodzącej z łowisk na Morzu Bałtyckim.
Więcej o programie Naturalnie Bałtyckie przeczytasz na stronie https://naturalniebaltyckie.pl/






Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!