Schronisko w Kołobrzegu na prośbę gminy Połczyn Zdrój pomogło w wyłapaniu bezdomnego psa, który od wielu miesięcy utrudniał życie mieszkańcom jednej z okolicznych wsi. Psiak m.in. ... zrzucał i niszczył pranie, które właściciele domów wywieszali do wyschnięcia na podwórkach. Wszystkie sposoby ujęcia krnąbrnego zwierzaka spełzły na niczym – trzeba było użyć drona z termowizją.
Do całej akcji doszło na terenie wsi Bolkowo, między Białogardem a Połczynem Zdrój. - Dostaliśmy informację, że od wielu miesięcy grasuje tam piesek, który żadnym sposobem nie daje się złapać. Trzeba było go odłowić, bo mocno dawał się już mieszkańcom we znaki – mówi Arkadiusz Pluciński, kierownik schroniska. Co ważne, pies nie był groźny, a po prostu bardzo sprytny i dość kłopotliwy, zdarzało mu się coś wziąć z czyjegoś podwórka, albo zabawić praniem wywieszonym w ogrodzie. Odłowienie takiego zwierzaka było nie lada wyzwaniem. Ze względu na specyfikę terenu - duże przestrzenie, a także charakter samego uciekiniera skuteczne okazało się dopiero użycie nowoczesnych metod poszukiwawczych - drona z termowizją. Tutaj z pomocą przybył WOPR czyli Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. oddział w Białogardzie. Przeszkoleni ratownicy bez trudu poradzili sobie ze śledzeniem psiaka, aż pracownikom schroniska udało się go złapać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze