Prawie 10 zł za m3, a nie jak dotychczas 7,92 zł – to wzrost kosztów, które poniosą kołobrzeżanie, jeśli Wody Polskie uśrednią stawki za dostarczanie wody i odbiór ścieków dla całego powiatu i gminy Sławoborze. Podczas wtorkowej konferencji, prezydent Anna Mieczkowska odniosła się do decyzji władz szczecińskiego oddziału, która zapowiada podwyżkę dla samych mieszkańców miasta. - Sprawa może skończyć się w sądzie – zapowiedziała urzędniczka.
Jak wyjaśniała prezydent i obecny na spotkaniu Paweł Hryciów, prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji, uśrednienie stawek oznaczałoby niższe ceny dla mieszkańców gmin, natomiast wyższe dla samych kołobrzeżan. - Mieszkańcy miasta mieliby dopłacać do kosztów gospodarstw osób mieszkających w gminach, ale również jednostek produkcyjnych – wyjaśniał Hryciów. Prezes zaznaczył, że działania Wód Polskich są niezgodne z prawem. - Rolą instytucji jest weryfikacja kosztów, nie zaś narzucanie stawek czy uśrednianie cen – mówił podczas konferencji. Prezydent podkreśliła, że taką opinię potwierdziły orzeczenia sądów, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2016 roku. - Wody Polskie nie mogą ujednolicać cen – mówiła Mieczkowska.
Wniosek Wód Polskich wpłynął do Kołobrzegu pod koniec ubiegłego roku jako odpowiedź na pismo MWiK dotyczące nowych taryf za wodę. Spółka miejska nie przewidywała zmian dotychczasowych stawek.
Urząd Miasta odwołał się od decyzji. Prezydent zapowiedziała, że jeśli instytucja nie odstąpi od swoich zamierzeń, sprawa zakończy się w sądzie.
Więcej w naszym materiale video.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze