Przez dwa lata ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. 48-letni kołobrzeżanin był poszukiwany dwoma listami gończymi.
Miał do odbycia 6-miesięczny wyrok pozbawienia wolności. Kiedy funkcjonariusze ustalili gdzie może przebywać poszukiwany, postanowili złożyć mu wizytę. Jak relacjonują mundurowi, kiedy otworzył drzwi był wyraźnie zaskoczony. Trafił prosto do zakładu karnego, gdzie odsiedzi zasądzony wyrok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze