Takie akcje nie zdarzają sie często i wymagają nietuzinkowych rozwiązań. W środę wieczorem straż pożarna otrzymała zgłoszenie o koniu, który wpadł do studni. Wszystko działo się w Sianożętach, przy ulicy Ku Morzu. Tam na polu - nie wiadomo czy była ukryta, czy zarwała się studzienka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze