Rada Miasta Kołobrzeg przegłosowała uchwałę w sprawie możliwości zaciągnięcia przez miasto długoterminowej pożyczki na termomodernizację budynków. Choć w przestrzeni publicznej – także za sprawą radnych Prawa i Sprawiedliwości – pojawiały się głosy o rzekomym „nadmiernym zadłużaniu się miasta", to uchwała nie wzbudziła sprzeciwu, nawet ze strony opozycji. Miasto wykonać inwestycje musi, a pożyczkę trudno nazwać zwykłym kredytem.
Ekonomiczne uzasadnienie tego rodzaju finansowania tłumaczyła radna Zuzanna Hazubska z Koalicji Obywatelskiej. - Mówimy o pożyczce z oprocentowaniem 1%. Jeśli zestawimy to z obecną inflacją na poziomie niemal 3%, to realna stopa procentowa wynosi -2%. Oznacza to, że de facto oddamy mniej, niż pożyczyliśmy, bo środki zwrócimy w czasie, gdy ich siła nabywcza będzie niższa. To sytuacja wyjątkowo korzystna – mówiła radna.
W podobnym tonie wypowiadał się Jacek Woźniak (Wspólnota Samorządowa), który podkreślił, że miasto wykonać termomodernizację musi. - Jesteśmy ofiarami Zielonego Ładu, a jednym z jego elementów jest energetyczna dyrektywa budynkowa, która zobowiązuje państwa członkowskie do tego, aby do 2027 roku wszystkie budynki użyteczności publicznej były zeroemisyjne. W związku z tym do potrzebnych dla mieszkańców inwestycji jak drogi, ulice, dorzucono nam kolejne i w tych okolicznościach siłą rzeczy musimy poszukać dodatkowego finansowania, aby nie sięgać do innych wydatków – mówił Woźniak. Podkreślił także, że dawniej samorządy musiały rozpisywać przetargi na uzyskanie kredytu.
Radni zaznaczali również, że środki zostaną przeznaczone na działania inwestycyjne, które mają przynosić miastu konkretne oszczędności w przyszłości – mowa tu przede wszystkim o mniejszych kosztach energii dzięki przeprowadzonym pracom termomodernizacyjnym.
Mimo wcześniejszej krytyki także radni opozycji nie sprzeciwili się tej konkretnej pożyczce. Choć publicznie podnosili wcześniej obawy o skalę zadłużenia publikując m.in. alarmujący post w mediach społecznościowych, trzech z nich podjęło decyzję o wstrzymaniu się od głosu w przypadku tej uchwały, a jeden – Jacek Kalinowski zagłosował za. Być może znaczenia miała tutaj także opinia posła Czesława Hoca (PiS), który na jednej z konferencji powiedział, że życzy miastu, aby pożyczkę otrzymało.
W związku z podjęciem uchwały miasto będzie mogło starać się o otrzymanie pożyczki w Banku Gospodarstwa Krajowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze