Mieszkańcy Radzikowa i zachodniej część Kołobrzegu będą mogli już wkrótce - dosłownie i w przenośni, odetchnąć pełną piersią powietrzem wolnym od uciążliwego smrodu, który od lat zatruwa smrodem te dzielnice. Fetor unoszący się znad RiPOK-u w Korzyścienku ma zniknąć, a przynajmniej znacząco osłabnąć. Najbardziej odorowa frakcja, czyli bioodpady od 1 stycznia będą sukcesywnie ograniczane, aż w końcu większość z nich przestanie trafiać do Korzyścienka.
Plan kołobrzeskiego magistratu zakłada, że bioodpady z kołobrzeskiego RIPOK-u będą wywożone do zakładu w Sianowie, prowadzonego przez koszaliński urząd miasta. - Jestem już po pierwszych ustaleniach z prezydentem Koszalina Aby ten scenariusz się spełnił, potrzebne jest jeszcze przegłosowanie projektu uchwały przez radnych, to otworzy drogę do podpisania stosownej umowy między nami – mówiła podczas spotkania z dziennikarzami prezydent Anna Mieczkowska.
Przypomnijmy, że spółki; Zieleń Miejska i wodociągi testowały różne rozwiązania, starając się ograniczyć odory, jednak żadne z nich nie przyniosło trwałego efektu. Wywiezienie najbardziej uciążliwej frakcji poza miasto może dać mieszkańcom realną ulgę. Rokrocznie RIPOK w Kołobrzegu przyjmował prawie 4 tys. ton odpadów. Teraz do Sianowa, chce wywozić niewiele ponad 2700 ton.
Zmiany mają wejść w życie już od 1 stycznia. Dzięki nim ilość odpadów trafiających do naszego RIPOK-u zmniejszy się aż o 40 procent- o różnica, którą mieszkańcy mają poczuć nie tylko w teorii, ale przede wszystkim w swoich nozdrzach. Co istotne, koszt wywozu nie ulegnie zmianie. Według urzędników, bilans transportu i utylizacji nie przewyższy obecnych kosztów przeznaczonych na miejskiego budżetu, a tym samym - dla portfeli mieszkańców.
Prezydent Kołobrzegu zwrócił się również z apelem do prezydenta Koszalina, aby na mocy porozumienia inne gminy mogły pójść śladem miasta i odciążyć własnych mieszkańców od tego samego problemu.
Przypomnijmy że docelowo Kołobrzeg planuje wybudować nowoczesną, specjalistyczną halę do przetwarzania bioodpadów. To inwestycja wymagająca czasu, m.in. związanego z przygotowaniem planu zagospodarowania przestrzennego, ale wizja jest jasna - w przyszłości miasto będzie mogło samodzielnie i bezpiecznie utylizować najbardziej uciążliwe odpady.
]Jeśli uchwała zostanie przyjęta, już wkrótce mieszkańcy przekonają się, że problem, który wydawał się nie do rozwiązania, naprawdę może przejść do historii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
no to sr.... zdrożeje , śmieci najlepiej wywozić na wschód , jak to robią sąsiedzi zza odry