Jeden z naszych Czytelników przesłał filmik na którym widać kto serwuje obiady turystom w barze „Katarzynka" w Grzybowie. Do stolików przybywa kelner z... pyszczkiem kota, na dodatek na kółkach. Robot-kelner.
Nasz Czytelnik nie dopisał wprawdzie, czy obiad przywieziony przez robota smakuje lepiej, ale przyznaje, że trudno nie uśmiechnąć się na widok białego „kociaka", który zgrabnie porusza się między stolikami i mruczy „Smacznego".
Jak udało się ustalić sympatyczne roboty nie są nowością - obsługują „Katarzynkę" już od kilku sezonów. Każdy z nich wyposażony jest w ekran z animowaną kocią twarzą, mapuje przestrzeń lokalu i potrafi samodzielnie dowieźć talerz do odpowiedniego stolika. To BellaBoty - coraz popularniejsze w gastronomii specjalne roboty kelnerskie.
Jest ich coraz więcej, ale wciąż budzą zaciekawienie i z pewnością podnoszą atrakcyjność miejsca. Trudno się dziwić, że właściciele nadmorskich obiektów gastronomicznych sięgają po takie rozwiązania - o sezonowego pracownika w sezonie coraz trudniej, a roboty-kelnerzy skutecznie odciążają obsługę. Całkiem możliwe, że to przyszłość nadbałtyckiej gastronomii.
A Wy widzieliście już takich kelnerów?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze