
Piątkowy mecz pomiędzy Kotwicą Kołobrzeg a Motorem Lublin zakończył się podziałem punktów. Gorąco było nie tylko na stadionie. Ze stolicy województwa lubelskiego do Kołobrzegu pociągiem przyjechało około 300 kibiców. Nie obyło się bez incydentów. Kibice gości na stadion zaczęli wchodzić wraz z pierwszym gwizdkiem. Wymogi bezpieczeństwa, nie pozwalają wpuścić wszystkich naraz, a wchodzący, ponieważ spotkanie już trwało, zaczęli się niecierpliwić. Doszło do awantury, policjanci użyli gazu łzawiącego, kilka osób zostało zatrzymanych, wyrwano również jedno przęsło płotu stadionu. Policja jednak opanowała sytuację. W zabezpieczeniu imprezy uczestniczyli funkcjonariusze z całego województwa - zarówno z Oddziałów Prewencji Policji ze Szczecina oraz z jednostek ościennych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze