Blisko 126 tys. ton ładunków w przeciągu pierwszych sześciu miesięcy udało się przeładować w kołobrzeskim porcie. Jak informuje Kamil Barwinek z Zarządu Portu Morskiego, w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego odnotowano wzrost sięgający blisko 30 procent. To bardzo dobry wynik patrząc na różnorodność ładunków jakie trafiają na eksport lub import do portu Kołobrzeg.
Jak wylicza przedstawiciel ZPM w pierwszym półroczu 2024 roku w Porcie Kołobrzeg przeładowano zdecydowanie najwięcej kruszywa – blisko 42, 5 tys. ton (rok temu – 19,1 tys.t). Wśród przeładunków dominowały również kłody drewniane. Od stycznia do końca czerwca udało się przerzucić 27,7 tys.ton (w ub. roku – 20,7 tys.t). W stosunku do roku poprzedniego nieco gorzej wypadł przeładunek peletu. Do połowy 2024 było to 8,1 tys. ton. Zaś w pierwszy ubiegłego roku – 11,2 tys.t.
Wśród zbóż, które trafiały głównie na statki płynące do Rotterdamu i dalej do krajów Afryki, podobnie jak rok temu pierwsze miejsce zajmowała ukraińska kukurydza. Do końca czerwca przeładowano jej ponad 26 tys. ton, przy ubiegłorocznym wyniku blisko 39 tys. ton. Tu na gorszy wynik miały wpływ problemy na granicy polsko – ukraińskiej, przypadające na czas protestów rolników. Na drugim miejscu znalazła się pszenica – 6,8 tys. ton (przez cały ub. rok przeładowano jej 21,5 tys.t), dalej był makuch rzepakowy – ponad 2,4 tys.t (ten ładunek przypłynął z Norwegii, a więc z kierunku nie kojarzonego dotąd w Kołobrzegu z towarami agro) i polski jęczmień – blisko 2 tys. ton.
Oczekuje się, że w kolejnych latach przeładunek obecnie przyjmowanych towarów będzie dalej rósł a kołobrzeski port ma potencjał do dalszego rozwoju. W planach jest m.in. zwiększenie głębokości toru wodnego, dzięki czemu port będzie mógł przyjmować większe statki.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze