Reklama

 

 



Krzysztof Sulima znów na podium. Zwycięstwa, rekord w Poznaniu i… dominacja w „łapkach”


Trzy wygrane klasyfikacje sezonowe Time Attack Cup, dwa zwycięstwa w Track Masters i nowy rekord osobisty na Torze Poznań. Krzysztof Sulima z Kołobrzegu kontynuuje bardzo udany sezon w motorsporcie. Październik przyniósł kolejne sukcesy, tym razem również na czeskim Autodromie Most. Jak się jednak okazuje, wyścigi samochodowe nie są jedyną konkurencją, w której trudno go pokonać.


O sportowych osiągnięciach Krzysztofa Sulimy informowaliśmy już wcześniej. We wrześniu kołobrzeżanin jeszcze przed ostatnią rundą zapewnił sobie zwycięstwo w trzech klasyfikacjach sezonowych Time Attack Cup 2026: Street, Porsche oraz generalnej. Teraz do tego dorobku dołożył kolejne wyniki.

9 października podczas finałowej rundy Track Masters na czeskim Autodromie Most Sulima zwyciężył w klasie Street 1. Jego najlepsze okrążenie wyniosło 1:39.932, a średnia trzech najszybszych przejazdów 1:40.118. W klasyfikacji Open, obejmującej również zawodników z innych klas, zajął trzecie miejsce. Było to drugie kolejne zwycięstwo kołobrzeżanina w klasie Street 1 cyklu Track Masters. Pierwsze odniósł 14 września na Torze Poznań, gdzie dodatkowo wywalczył drugą pozycję w klasyfikacji Open. Na Autodromie Most wygrał również październikową rywalizację Time Attack Cup, potwierdzając bardzo dobrą formę w końcówce sezonu.

Reklama

Kilka dni wcześniej, 6 października, Sulima ustanowił nowy rekord osobisty na Torze Poznań. Za kierownicą Porsche 911 GT3 RS przejechał okrążenie w czasie 1:35.52, poprawiając wcześniejszy rezultat 1:36.330 o 0,81 sekundy. Podczas całej sesji pokonał 54 okrążenia, a urządzenie pomiarowe wskazało teoretyczny optymalny czas 1:35.27, wyliczony na podstawie najlepszych fragmentów przejazdów. Krzysztof Sulima regularnie trenuje na torach w Polsce i za granicą, między innymi na Spa-Francorchamps w Belgii, Red Bull Ring w Austrii, Silesia Ring oraz Torze Poznań. Jego najlepsze wyniki to między innymi 2:29.15 na Spa-Francorchamps i obecne 1:35.52 w Poznaniu.

Torowa rywalizacja to jednak nie tylko walka o dziesiąte i setne części sekundy. Pomiędzy kolejnymi sesjami jest także czas na rozmowy, spotkania z innymi kierowcami i nieco mniej oficjalne pojedynki. Jednym z nich jest popularna zabawa w „łapki”, w której liczy się przede wszystkim refleks.

Reklama

I właśnie tutaj Sulima również radzi sobie wyjątkowo dobrze. Jak pokazują nagrania z torowych spotkań, mierzył się nie tylko z innymi kierowcami, ale także z zawodnikami sportów walki. Wśród jego rywali znalazł się między innymi Mateusz Gamrot. W tej konkurencji nie ma klas samochodów, przewagi technologicznej ani drogich podzespołów. Zostają tylko refleks, szybkość reakcji i ambicja. Wygląda więc na to, że Krzysztof Sulima znalazł kolejną dyscyplinę, w której również bardzo trudno go pokonać.

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/10/2026 07:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości