
Podczas środowej sesji Rady Miasta, radni z dwóch klubów; Kołobrzescy Razem i Nowy Kołobrzeg przygotowali uchwałę i zdecydowali o wykluczeniu Jacka Woźniaka z Komisji Rewizyjnej. Powód to zachowanie działacza – przypomnijmy; podczas ostatniego spotkania jej członków, Woźniak w niewybredny sposób skomentował wywód wiceprezydentki Ilony Grędas-Wojtowicz, nazywając ją „bezczelną babą”. Dziś m.in. przestrzegał przed upublicznianiem kuchni politycznej i tłumaczył, że „nie chce mówić, że pewne rzeczy powinny zostać w Las Vegas, ale one zawsze tam były”. - Wszystkim należy się szacunek i zachowanie godności – komentował Adam Hok.
Zdaniem Woźniaka, ujawnianie komentarzy, które pojawiają się na komisjach to „otwarcie puszki Pandory”. - Teraz każdą uwagę, która została powiedziana (...) będziemy roztrząsać publicznie na sesjach (...). Ostro dyskutujemy, spieramy się o pewne rzeczy, nie chcę też, aby dezawuowano pracę Komisji Rewizyjnej, po to się tam spotykamy, aby czasami się wziąć za łby i niestety się bierzemy, ale nikt o to na zewnątrz nie ma pretensji (...). Jesteśmy politykami i to jest właśnie dyskurs polityczny, tak to powinno wyglądać – podkreślał Woźniak.
O tym, że jednak nie do końca „tak powinien wyglądać” dyskurs polityczny mówili jego oponenci, m.in. Adam Hok, który kilkukrotnie był przedstawiany przez opozycję jako spiritus movens całej sytuacji związanej z wystąpieniem medialnym wiceprezydentki (czyt. tutaj). - Czy my jesteśmy politykami? Tak w pewnym sensie, ale jesteśmy przede wszystkim ludźmi. Należy się więc wszystkim szacunek i zachowanie godności (...). Te zdarzenia, które miały miejsce na posiedzeniu komisji, tego, jak mówią młodzi, nie da się ani odzobaczyć, ani odusłuchać. Ten krzyk i agresja skierowane do pani Ilony, zwieńczone komentarzem, to jest cały splot wydarzeń (…) Chcemy się spierać, ale chcemy, żeby to była dyskusja merytoryczna, kulturalna i z szacunkiem – powiedział Hok.
Podobnego zdania byli inni radni Kołobrzeskich i Nowego Kołobrzegu. Wypowiedziała się choćby Małgorzata Grotto, która sama niedawno, zrezygnowała z członkostwa w Komisji Rewizyjnej. Prowadzona przez Macieja Bejnarowicza, lidera PiS-u, jest bowiem oceniania przez większość działaczy „tej strony barykady” jako upolityczniona i niemerytoryczna. - To, co się tam dzieje to jest wstyd, po prostu. Nie można się tak zachowywać, stajemy się pożywką dla mediów i powodem do śmiechu – mówiła radna.
Jacka Woźniaka bronili natomiast, oprócz niego samego, działacze PiS-u oraz Klubu Radnych Niezależnych. Przede wszystkim poddano w wątpliwość zgodność z przepisami przygotowanego projektu uchwały – ustawa o samorządzie gminnym mówi bowiem o tym, że w skład Komisji Rewizyjnej powinni wchodzić przedstawiciele wszystkich ugrupowań. Rodzimy klub Woźniaka odmówił natomiast wskazania innego kandydata. Krzysztof Plewko wprost nazwał usunięcie radnego osłabianiem Komisji Rewizyjnej, wskazując na doświadczenie samorządowego Woźniaka.
Ostatecznie uchwałę przegłosowano – w tej sprawie będzie jednak odwołanie do wojewody, co zapowiedział sam Jacek Woźniak.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Plewko...? Czy to ten co chciał pałować kobiety na protestach, to coś o kulturze wypowiedzi Woźniaka zabiera głos w dyskusji i broni go. Szok i niedowierzanie jak mawia ich prezydent. Gonić jednego i drugiego burakaka. Stop PiSowskiemu hamstwu! Niech na spotkaniach między sobą tak dyskutują i się wyzywają. Ciekawe czy Woźniak tak czule do żony mowi ?
Ale u ciebie jest kultura ,że nic dodać ani ująć.
No i przyszła kryska na matyska. A niedawno jeszcze chciał zniszczyć Adama Hoka.
Szkoda, że nikt nie chce zauważyć, że dziś Ten Woźniak udowodnił, że ta "biedna zastępca" okłamywała radnych. Dlaczego tego nikt nie potępi?
Pan Wozniak wyglada tak jakby nie pogodzil sie z porazka w 2018 roku. Moze podac sobie reke z Panem Dabkowskim, to ten sam poziom.
Dąbkowski wygrał wybory dostał jeden z najlepszych wyników w Kołobrzegu
Plewko...? Czy to ten co chciał pałować kobiety na protestach, to coś o kulturze wypowiedzi Woźniaka zabiera głos w dyskusji i broni go. Szok i niedowierzanie jak mawia ich prezydent. Gonić jednego i drugiego burakaka. Stop PiSowskiemu hamstwu! Niech na spotkaniach między sobą tak dyskutują i się wyzywają. Ciekawe czy Woźniak tak czule do żony mowi ?
Ale u ciebie jest kultura ,że nic dodać ani ująć.
No i przyszła kryska na matyska. A niedawno jeszcze chciał zniszczyć Adama Hoka.