Pamiętacie Mikrusa, którego historię opisaliśmy w minioną sobotę? Mały psiak został zabrany z brudnego kojca w jednym z gospodarstw i przekazany Fundacji Ogon do Góry. Znajduje się obecnie w domu zastępczym i czeka na operację tylnej nóżki, której koszt wyniesie około 3,5 tys. zł. Dzięki Wam potrzebne pieniądze zostały zebrane już tego samego dnia.

Ogromne podziękowania kierujemy w stronę pana Grzegorza S., który wpłacił 2320 zł na zbiórkę i napisał „Kocham zwierzęta, a ich cierpienie sprawia mi ból. Mam nadzieję, że Mikrusek dojdzie do siebie”. Jesteśmy o tym przekonani – pies jest w bardzo dobrych rękach. Serdecznie dziękujemy również anonimowemu pomagaczowi, który wspomógł fundację kwotą tysiąca złotych, a także wszystkim tym, którzy wpłacali mniejsze sumy – każda z nich była ważna i każda przyczyni się do tego, że Mikrus dojdzie do siebie i szybko znajdzie ciepły i kochający dom.
Operacja psiaka odbędzie się już jutro. Trzymamy kciuki, aby wszystko się udało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze