Bartłomiej Kubkowski z Gdańska, który jako pierwszy człowiek na świecie, zamierza przepłynąć wpław Morze Bałtyckie, startując z Kołobrzegu, ma za sobą pierwszy sprawdzian swoich możliwości. W 13 godzin 30 minut i 1 sekundę pokonał 50 km trasę Gdańsk-Hel-Gdańsk w zimnym Bałtyku. Woda, podczas morderczej próby, oscylowała w granicach 10 st. Celsjusza.

Kubkowski przyznał na swoim profilu fb, że próba była niezwykle ciężka - Pierwszy kryzys pojawił się już po 47 minutach kiedy miałem tak ściśniętą szczękę z zimna, że nie mogłem przyjmować stałych posiłków. Zostały mi tylko płyny i rosół, bo wszystko wypadało mi z buzi. Ciężko
opisać ból, który towarzyszył mi na trasie i głosy w głowie, które musiałem pokonać, ale zamykam ten rozdział, odpoczywam chwilę i wracam
do treningów z nowym doświadczeniem, gotowy na lipiec - podsumował zaraz po ukończeniu wyzwania Bartłomiej Kubowski.
To właśnie w lipcu, w ostatni weekend miesiąca z Kołobrzegu, Kubkowski wystartuje, aby jako pierwszy człowiek na świecie przepłynąć wpław Morze Bałtyckie. Przypomnijmy; to aż 170 km do pokonania i ponad 60 km w wodzie. Jeśli 27-latek tego dokona, na zawsze zapisze się na Kartach Księgi Rekordów Guinnessa.
foto: www.facebook.com/bartlomiej.kubkowski

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bartłomieje zawsze byli głupi, lepsze Bartosze
60 w wodzie a 110 plażą?? czegos tu nie kumam
170 km i 60 godzin. Do tekstu wkradł się błąd
Bartłomieje zawsze byli głupi, lepsze Bartosze
60 w wodzie a 110 plażą?? czegos tu nie kumam
170 km i 60 godzin. Do tekstu wkradł się błąd