Dzięki trójstronnemu porozumieniu ze Służbą Więzienną i Nadleśnictwem Białogard, powiat kołobrzeski stał się właścicielem atomowych bunkrów w Podborsku. Miejsce, o którym przez dziesięciolecia wiedzieli tylko wysocy rangą oficerowie radzieccy i polscy, teraz ma szanse stać się swoistą mekką dla turystów z całego kraju.
Obiekt 3001 – jedno z najniebezpieczniejszych i najpilniej strzeżonych kompleksów wojskowych w Polsce okresu zimnej wojny. Jeden z trzech, wybudowanych pod koniec lat 60. magazynów atomowych w kraju. W dwóch potężnych składach, przechowywanych mogło być nawet 200 głowic o mocy od 25 do nawet 450 kiloton. Dla porównania, „Little Boy” – bomba, która doprowadziła do zagłady Hiroszimy miała moc 15 kiloton.
Przez dekady, obiektu nie było na żadnych mapach. O jego istnieniu nie widział nikt poza garstką oficerów radzieckich i polskich. Nie tylko był owiany tajemnicą, ale też chroniony skomplikowanym systemem zabezpieczeń. Podborski obiekt zachował się w doskonałym stanie, a jego nowy zarządca, kołobrzeskie starostwo powiatowe, chce by stał się turystycznym hitem regionu. O wyjątkowość ekspozycji mają zadbać lokalni miłośnicy historii oraz kołobrzeskie Muzeum Oręża Polskiego. Otwarcie obiektu dla turystów w przyszłym roku.
info: TVP Szczecin
{module opal_arty}
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze