Kołobrzeski magistrat nie podpisze umowy z 21 gminami, którym do tej pory schronisko zapewniało opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Tym samym w placówce znajdzie się miejsce dla psów i kotów jedynie z miasta i gminy wiejskiej Kołobrzeg. Dzięki temu zwierząt ma być mniej, mają też otrzymać lepsze warunki. - Musimy doczekać do budowy nowego schroniska – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta.

Decyzja, którą podjęły władze Kołobrzegu w porozumieniu z wolontariuszami, związana jest z kiepskimi warunkami, które panują w obecnej placówce przy ul. VI Dywizji Piechoty. Mają się one wkrótce poprawić – urzędnicy planują zakupienie drewnianych domków dla zwierząt i likwidację blaszaka, w którym przetrzymywane są psy. Rezygnacja z umów spowoduje również, że w placówce będzie mniej zwierząt, co jest ważne z uwagi na brak możliwości zapewnienia obecnie dobrych warunków dla wszystkich bezdomnych czworonogów.
Miasto nie podjęło jeszcze decyzji w sprawie przetargu na prowadzenie schroniska. Jedyną ofertę, droższą jednak o niemal półtora miliona od gwarantowanej w miejskim budżecie kwoty, złożyło Stowarzyszenie „Reks”, które od lat prowadzi placówkę.
Na schronisko z prawdziwego zdarzenia trzeba będzie jeszcze poczekać – przypomnijmy: taka placówka ma powstać w Rościęcinie. Zaledwie kilka dni temu odbyło się spotkanie w tej sprawie – wyłożenie do publicznego wglądu projektu zmiany zagospodarowania przestrzennego dla tej działki. Najprawdopodobniej już w grudniu temat zmian w tym obszarze trafi pod głosowanie radnych gminnych.
Realizacja tej inwestycji planowana jest na rok 2024.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze