Reklama

 

 



Mewa Marian - atrakcja miasta czy marketingowy gadżet? Dyskusja o przyszłości figurek

20/08/2025 07:23

Kołobrzeskie mewy Mariany od lat budzą sympatię mieszkańców i turystów. Małe brązowe figurki spotkać można w różnych punktach miasta, a ich poszukiwanie stało się wakacyjną atrakcją. Trudno zaprzeczyć - Mariany zdobyły większą popularność niż niejeden historyczny zabytek.


Geneza pomysłu jest prosta: mewy od lat rysował grafik Dariusz Jakubowski, a ideę przeniesienia ich do miejskiej przestrzeni zaproponował Cezary Kalinowski. Rzeźby powstają w pracowni rzeźbiarza Romualda Wiśniewskiego, a dziś jest ich już około 16. Każdy Marian ma swój charakter i zwykle nawiązuje do miejsca, w którym został ustawiony.

Ostatnio jednak pojawiła się nowa kwestia: na ile projekt powinien być komercyjny w miejskiej przestrzeni? Część Marianów to figurki miejskie, finansowane z budżetu i wpisane w promocję Kołobrzegu. Inne powstają z inicjatywy prywatnych podmiotów, tak jak ostatnio Marian Budowniczy, ufundowany przez firmę, która sfinansowała remont latarni morskiej, ale także Marian z kaktusem przy parkingu na ul. Kamiennej. Dzięki temu kolejne figurki rosną w liczbie, ale też coraz częściej rodzi się pytanie o ich sens i spójność.

Reklama

- Kto zgodził się na postawienie takiego Mariana przy jednej z największych atrakcji miasta? - napisał do naszej redakcji Czytelnik po odsłonięciu Mariana Budowniczego przy latarni morskiej. Podobne głosy pojawiają się w komentarzach. Część osób jest zdziwiona, że w tym miejscu nie stanął Marian Latarnik lub też inna bardziej powiązana z miejscem figurka.

Rodzi się więc pytanie; czy Mariany powinny pozostać miejską atrakcją, jasno powiązaną z przestrzenią i historią Kołobrzegu? Nie chodzi tu o to, że każda firma czy instytucja może postawić własną figurkę i stworzyć prywatną opowieść, ale o fakt, że tego typu działania wkraczają w przestrzeń publiczną miasta, a nie pozostają na prywatnych działkach.

Reklama

Mariany niezaprzeczalnie wpisały się w pejzaż Kołobrzegu i dziś trudno wyobrazić sobie miasto bez tych sympatycznych figurek. Pytanie tylko, w którą stronę pójdzie ich historia: czy pozostaną zabawnym elementem miejskiej tożsamości, czy też staną się marketingowym gadżetem.

A jakie jest Wasze zdanie?

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/08/2025 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości