Zgodnie z zapowiedziami starostwa, biuro paszportowe w Kołobrzegu miało być otwarte jeszcze w ubiegłym roku. Tymczasem drzwi w lokalu przy ul. Grottgera nadal są zamknięte, a kołobrzeżanie, aby wyrobić paszport, muszą jechać do Gryfic albo do Koszalina. Dlaczego? Zapytaliśmy o tę sprawę wicestarostę Jacka Kusia.

- Nadal trwa ustalanie pewnych spraw technicznych między naszym urzędem a wojewodą. Te kwestie dotyczą m.in. zatrudnienia osoby, która będzie pracowała w takim biurze, a także wymiaru czasu pracy w którym będzie wykonywała swoje obowiązki. Natomiast mogę powiedzieć, że został już wdrożony nowy system paszportowy, potrzebny do funkcjonowania takiej placówki – mówi J. Kuś. Wicestarosta zapewnia także, że otwarcie biura jest kwestią kilku tygodni – najprawdopodobniej punkt ruszy w kwietniu.
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze