Reklama

 

 



Miasto czeka na mandat? Generalna Dyrekcja donosi na policję

09/07/2018 11:29

Jest ciąg dalszy wątpliwej afery w sprawie otwarcia ostatniego etapu kołobrzeskiej obwodnicy. GDDKiA zawiadomiła organa ścigania o naruszeniu przepisów o ruchu drogowym przez władze miasta Kołobrzeg. Poszło o uroczyste otwarcie... otwartej już drogi.



O całej sprawie pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Przypomnijmy; po uroczystym przecięciu wstęgi przez prezydenta Janusza Gromka na ostatnim odcinku kołobrzeskiej obwodnicy, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wysłała do mediów list. Instytucja poinformowała, że uroczystość była niezgodna z prawem, ponieważ doprowadziła, na około 20 min., do wstrzymania ruchu na otwartej, dwie godziny wcześniej, drodze. Już wówczas, rzecznik GDDKiA Mateusz Grzeszczuk, poinformował, że instytucja zamierza przeanalizować sytuację pod kątem prawym i poinformować o sprawie odpowiednie służby.

Tak też się stało. Sprawą będzie zajmować się obecnie, poinformowana przez Generalną Dyrekcję, policja. - Czekamy więc na mandat – mówi, nie bez złośliwości, Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta. Urzędnik uważa, że cała sytuacja jest kuriozalna. - Jesteśmy administratorem tej drogi, a GDDKiA została powiadomiona o planowanej uroczystości, jej przedstawiciele nie chcieli wziąć jednak w niej udziału. Niczego nie robiliśmy po cichu, bez wiedzy inwestora. Mieliśmy prawo, jako zarządca, do tego, aby tę drogę, tak bardzo wyczekiwaną przez kołobrzeskich kierowców, uroczyście otworzyć – twierdzi Kujaczyński. Urzędnik dodaje, że miasto czeka na dalszy rozwój wypadków.

Innego zdania są przedstawiciele państwowej instytucji. W przesłanym do kołobrzeskich redakcji i opublikowanym na naszym portalu liście, Grzeszczuk informuje, że droga została zamknięta i uroczyście otwarta bez wiedzy GDDKiA, która z kolei zarządza na niej ruchem.

Poza kuluarami mówi się o politycznym aspekcie całej sprawy i z pewnością, przed wyborami samorządowymi, nie są to informacje wymyślone. Warto wspomnieć, że urzędnicy obu instytucji porozumiewają się ze sobą przez media. - Nie otrzymaliśmy dotychczas żadnego pisma ani powiadomienia w tej sprawie. O wszystkim dowiadujemy się z mediów – mówi Michał Kujaczyński.

Na szczęście spór o otwarcie drogi w żaden sposób nie dotyka jej użytkowników, czyli kierowców, którzy bez przeszkód mogą korzystać z tak ważnej inwestycji. Przypominamy: obwodnica była budowana w trzech etapach – dwie pierwsze budowało, przy unijnym dofinansowaniu, miasto, trzeci i ostatni etap dokończyła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości