Jest już projekt uchwały dotyczący wykazu kąpielisk miejskich. Zamiast 11 dotychczasowych w nadchodzącym sezonie będzie ich 10. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji rezygnuje ze stanowiska przy bazie ratowniczej na wysokości Morskiego Oka. - Te zmiany to wynik optymalizacji obsługi ratowniczej na kąpieliskach. A w tym konkretnym przypadku, wychodzimy z założenia, że w bazie zawsze są ratownicy. Dodatkowe stanowisko nie jest tam więc potrzebne – mówi Jacek Banasiak, dyrektor kołobrzeskiego MOSiR-u. Projekt będzie jeszcze konsultowany przez służby i uprawnione instytucje

Jak podkreśla J. Banasiak, zmniejszanie liczby stanowisk ratowniczych trwa już od kilku lat. - Kiedyś było ich 14, potem 13, w końcu przez kilka ostatnich sezonów 11. Teraz po dokładnej analizie możemy te stanowiska rozstawić szerzej, w ten sposób, aby stały mniej więcej co 300 metrów, tak, aby ratownik mógł dobiec do miejsca zdarzenia w 3 minuty. Do groźnych zdarzeń dochodzi nie przy wieżach ratowniczych, ale między kąpieliskami. Dlatego przy każdym stanowisku, oprócz dwóch ratowników, którzy obserwują plażę, jest kolejnych dwóch, którzy ją patrolują – mówi dyrektor kołobrzeskiego MOSiR-u.
W nadchodzącym sezonie z powodu zmniejszenia liczby stanowisk ratowniczych, MOSiR chce zredukować także liczbę ratowników – o 4 osoby. - Na pewno z tego powodu koszty utrzymania kąpielisk będą mniejsze. Co jednak najważniejsze nie wpłynie to na bezpieczeństwo odpoczywających na plaży osób. Chodzi przede wszystkim o dobrą organizację obsługi ratowniczej – podkreśla Banasiak.
W ubiegłym roku na 13 km kołobrzeskiego wybrzeża pilnowało 56 ratowników. Od kilku lat jest ogromny problem ze znalezieniem chętnych i co ważne, odpowiednich osób do tej pracy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze