- Jest znacznie cichsza, nie emituje spalin, ale jest też znacznie droższa - mowa o śmieciarce z napędem elektrycznym, która właśnie trafiła do Kołobrzegu. To pierwszy tego typu pojazd w do odbioru odpadów. Miejski Zakład Zieleni, Dróg i Ochrony Środowiska zaprezentował w środę nowy samochód, którego zakup kosztował ponad 2 mnl zł.
Ekośmieciarka marki Volvo FE Elektryc najpóźniej za dwa tygodnie pojawi się na ulicach Kołobrzegu i będzie obsługiwała głównie ścisłe centrum miasta oraz strefę uzdrowiskową. Dwukomorowy pojazd na naładowanej baterii może pracować w trybie ciągłym przez 72 godziny. W 100% elektryczne Volvo FE, to 3-osiowe podwozie 6×2. Pakiet akumulatorów o pojemności ponad 300 kWh pozwala na uzyskanie zasięgu operacyjnego do 275 km. Pełne ładowanie akumulatora prądem stałym (150 kW) zajmuje 2,3 h.
Warto dodać, że zakup takiego pojazdu przez kołobrzeską spółkę podyktowany był przepisami zgodnie z obowiązującą ustawą o elektromobilności. Zgodnie z tą ustawą każdy samorząd musi zapewnić co najmniej 7% floty niskoemisyjnej lub zeroemisyjnej. Jak poinformowano rozważano wiele możliwości aby spełnić ten warunek. Pod uwagę był brany był zakup śmieciarki zasilanej gazem CNG oraz LNG, która jest o wiele tańsza od śmieciarki elektrycznej. W Kołobrzegu nie ma jednak infrastruktury do tankowania takich pojazdów, a w sieci kołobrzeskiej nie płynie gaz GZ50. Ostatecznie zdecydowano się zakup pojazdu elektrycznego.
Całej śmieciarce uroku dodaje malunek, który wykonał koszaliński artysta Tomasz „Cukin” Żuk. Grafika po obu stronach pojazdu przedstawia najciekawsze miejsca Kołobrzegu.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze