- Bez względu na to, czy znajdziemy dofinansowanie czy nie, ta droga musi być zrobiona, więc po sezonie ruszamy – oświadczyła podczas minionej sesji Rady Miasta prezydent Anna Mieczkowska. Wypowiedź dotyczy ulicy Kresowej, której remont może kosztować miasto nawet 40 mln zł.
Mieszkańcy Podczela mogą się więc spodziewać, że największy bubel sprzed 20 lat w końcu zostanie naprawiony. Miasto bardzo długo czekało na dokumentację projektową, którą wykonywała od 2021 roku jedna z firm projektowych. Jak przekazał nam kilka miesięcy temu ] rzecznik prasowy Michał Kujaczyński, opóźnienie wynikało m.in. z potrzeby wykonania specjalistycznej dokumentacji np. raportu środowiskowego (droga przebiega przez Ekopark – dop. red.).
[news:1216917
Teraz miasto może przystąpić do dalszej procedury związanej z modernizacją drogi, a właściwie zupełnie nowym wykonaniem dojazdu do Podczela.
To w jakim stanie jest ulica Kresowa mieszkańcy zawdzięczają prezydentowi Henrykowi Bieńkowskiemu. Droga została położona 20 lat temu w nieprawidłowy sposób, bez palowania, na podmokłym torfowym terenie. Niemal od razu po oddaniu do użytkowania zaczęła się zapadać, a jej stan z roku na rok jest coraz gorszy. Nie pomagają coroczne remonty, ani zakaz przejazdu ciężarówkami.
W budżecie na 2025 rok na tę inwestycję przeznaczono 10 mln zł. To cztery razy mniej niż potrzeba. Urzędnicy będą starali się o dotacje zewnętrzne, jeśli funduszy nie będzie, miasto będzie musiało realizować przedsięwzięcie we własnym zakresie. (iws)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze