Reklama

 

 



„Nie będę uczestniczył w rzezi dzików". Myśliwi z Gościna nie polowali w ten weekend

14/01/2019 12:13

Kilka dni temu prezes Koła Łowieckiego Darz Bór z Gościna wystosował apel do swoich kolegów w sprawie zapowiadanych zbiorowych polowań na dziki. „Nie bierzcie udziału w polowaniach" napisał Robert Fijałkowski na swoim profilu Fb.



„Jestem myśliwym i prezesem KŁ Łowieckiego Darz Bór Gościno i oświadczam, że nie będę uczestniczył w rzezi dzików! Apeluję do kolegów, nie bierzcie udziału w tych polowaniach" - napisał Fijałkowski.


Myśliwi z Gościna rzeczywiście nie polowali w ten weekend. - Wykorzystaliśmy fakt, że z powodu bardzo krótkiego czasu, nie udało nam się dopełnić wszystkich procedur administracyjnych, nie trzeba więc było nawet specjalnych wyjaśnień – mówi myśliwy. Jak tłumaczy, większość jego kolegów opowiada się przeciwko, planowanym przez ministerstwo środowiska, masowym polowaniom na dziki. - Mamy swoją etykę zawodową i przede wszystkim tym się kierujemy. Dla mnie to, co obecnie się dzieje jest niehumanitarne. Dotychczas polowania odbywały się zgodnie z naturalną, ujmę to, biologią dzika. To, co się dzieje teraz może wpłynąć negatywnie na funkcjonowanie całego ekosystemu w naszym obszarze – mówi Fijałkowski.


Nie wszyscy jednak są tego zdania. W kołobrzeskiej „Panterze" usłyszeliśmy, że ci myśliwi, którzy nie wykonali swojego „planu", byli polować, a także będą, podczas dwóch najbliższych weekendów. - To żadna rzeź tylko redukcja dzika, którego, w naszym kraju po prostu jest za dużo – mówi myśliwy. Nasz rozmówca twierdzi, że nikt nie planuje strzelania do prośnych loch, a za zastrzelenie takiego osobnika grozi sąd łowiecki. - Minister wyraźnie przecież mówił, że nie ma żadnego przyzwolenia na tego typu praktyki – mówi myśliwy.


Fijałkowski obawia się jednak, że podczas polowań liczyć się będzie przede wszystkim ilość zabitych dzików. Prezes KŁ potwierdza, że za każde zwierzę myśliwi otrzymają wysoki ekwiwalent finansowy. Jak donoszą media ogólnopolskie najwięcej można otrzymać za zabitą samicę dzika – 650 złotych brutto czyli ponad 520 złotych na rękę.


Kolejne masowe polowania mają odbyć się podczas dwóch najbliższych tygodni.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości