Urząd Miasta zrezygnował na tę chwilę z wykonania projektu na zadaszenie kołobrzeskiego lodowiska na który zdecydowano się w ubiegłym roku. Dlaczego? Projektant kompleksu Milenium zażądał gigantycznej, bo sześciozerowej kwoty za przeniesienie praw autorskich na miasto. Bez nich magistrat ma związane ręce.
Stąd decyzja urzędników, poparta przez radnych miejskich, aby 300 tys. zł przeznaczonych w tym roku na dokumentację projektową dachu lodowiska przesunąć w budżecie na inne inwestycje. - Przez to, że te prawa nigdy nie zostały przeniesione na miasto nie możemy samodzielnie realizować ani projektu ani inwestycji(...). Szukamy rozwiązań, a właściwie szuka ich nasza kancelaria prawna – mówiła podczas posiedzenia jednej z komisji rady miasta Ilona Grędas-Wójtowicz, zastępca prezydent miasta ds. społecznych. Urzędniczka zapowiedziała, że miasto liczy się z tym, że sprawa zakończy się w sądzie.
Temat praw autorskich pojawił się pierwszy raz około 10 lat temu, kiedy napisaliśmy o tym, że dach Hali Milenium zjadają mewy i potrzebny jest jej niezwłoczny remont. Wówczas wyszło na jaw, że prawa autorskie do projektu hali budowanej za prezydenta Henryka Bieńkowskiego nie zostały nigdy przeniesione na miasto. Ich właścicielem jest krakowski architekt, który już wówczas, w 2015 roku zażądał za ich przekazanie 700 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze