Reklama

 

 



Nie będziemy drugim Neapolem? Spotkanie w sprawie śmieci

18/07/2018 14:18

Dezorganizacja, wysokie opłaty, dodatkowa segregacja do oddalonych od posesji dzwonów – to zarzuty mieszkańców do polityki „śmieciowej” miasta. Opozycja dodaje - niewłaściwe decyzje prezydenta i zły system rozliczania za odpady. Urzędnicy twierdzą – jest lepiej. To wnioski ze spotkania, które miało się nie odbyć.




Zebranie Komisji Komunalnej, podczas której miała się odbyć dyskusja na temat śmieci – najbardziej „palącego” problemu ostatnich tygodni – zostało wczoraj odwołane. Nie zrezygnowali z niego jednak członkowie opozycji; radni Prawa i Sprawiedliwości; Krzysztof Plewko oraz Marek Młynarczyk, a także część przedstawicieli kilku wspólnot mieszkaniowych i osiedli. Padły konkretne zarzuty mieszkańców dotyczące polityki „śmieciowej” miasta, związane zarówno z pojawieniem się nowego operatora (firmy ATF) odbierającego odpady jak i zmian zasad segregacji śmieci (pojawiania się kolejnych frakcji). Mieszkańcy mówili zarówno o dezorganizacji związanej z wywożeniem odpadów, zaleganiem śmieci w pojemnikach, ale także narzekali na pojawienie się dzwonów związanych z dodatkową segregacją.


Marek Młynarczyk poinformował obecnych dziennikarzy, o szykowanym przez PiS liście intencyjnym, który ma wnieść do parlamentu projekt zmiany ustawy o rozliczeniach za śmieci. - Sposoby rozliczania są niewłaściwe. Mamy obecnie cztery formy; od osoby, od wody, od metra i ryczałt. Żaden z nich nie jest powiązany z określonymi śmieciami. Śmieci to objętość (…) Powinniśmy więc płacić za pojemnik – tłumaczył radny. Młynarczyk wskazywał również, że podział miasta na nieruchomości zamieszkałe i niezamieszkałe powoduje, jego zdaniem, że główne koszty gospodarki odpadami (nowe pojemniki, śmieciarki, pracownicy) ponoszą mieszkańcy.


Na spotkaniu pojawił się również wiceprezydent Jerzy Wolski, który uspokajał mieszkańców, że codziennie przeprowadzane są kontrole nowego operatora – firmy ATF i „jest coraz lepiej”. Przyznał jednak, że miasto nadal nie ma pełnego harmonogramu i mapy odbierania odpadów. - Jeśli nie otrzymamy go w ciągu najbliższych dni, będziemy wyciągać konsekwencje od tej firmy – poinformował urzędnik. W czasie spotkania wiceprezydent został również zapytany o przyczyny braku współpracy między Zielenią Miejską a firmą ATF. Nie potrafił jednak tego wyjaśnić.


- Rzeczywiście otrzymaliśmy informacje, że ATF złożyła propozycję Zieleni dotyczącą dzierżawy, a potem sprzedaży pojemników na odpady. Była również oferta obsługi mieszkańców przez sezon. Spółka nie zgodziła się, ale nie mam wiedzy dlaczego – mówił urzędnik. Jak podkreślił Krzysztof Plewko, ten brak współpracy doprowadził do „śmieciowej” dezorganizacji i uderzył bezpośrednio w mieszkańców Kołobrzegu. Za taką politykę miejskiej spółki radny obarczył prezydenta Gromka.


Spotkanie nie wyczerpało problemu. Przewodniczący Komisji Komunalnej Dariusz Zawadzki nazwał je „konferencją dwóch radnych” i tłumaczył, że odwołanie tejże komisji odbyło się na prośbę wiceprezydenta Wolskiego. Zapowiedział, że na zebranie KK (ma się odbyć za tydzień we wtorek) zaproszeni zostaną przedstawiciele wszystkich rad osiedli i wspólnot. Mają się również pojawić władze magistratu, Zieleni Miejskiej i ATF-u.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości