Reklama

 

 



Nie miał prawa świadczyć usług, a pracował. Carewicz: „nie mam sobie nic do zarzucenia"

16/03/2018 10:36

Henryk Carewicz, radny sejmiku wojewódzkiego, naprawiał szpitalne samochody, choć w świetle obowiązującego prawa, nie mógł tego robić – takie są ustalenia kontroli wojewódzkiej komisji rewizyjnej. Politycy Platformy apelują do radnego, aby zrzekł się mandatu. A Carewicz pyta – Kto miał naprawiać te karetki?



Na specjalnie zwołanej konferencji na której obecni byli; poseł Marek Hok, starosta Tomasz Tamborski i radny sejmiku wojewódzkiego Artur Łącki, samorządowcy poinformowali o wynikach kontroli wojewódzkiej komisji rewizyjnej. - Kontrola dotyczyła działaności osób publicznych w szpitalu. Takich osób było 6. Nieprawidłowości dotyczyły jedynie pracy Henryka Carewicza, radnego sejmiku wojewódzkiego z ramienia PiS-u i członka Rady Społecznej Szpitala dla kołobrzeskiej placówki – tłumaczył Łęcki.
W czym rzecz? W tym, że firma Henryka Carewicza (warsztat samochodowy specjalizujący się w naprawach aut marki Mercedes – dop. red.), w świetle obowiązującego prawa, nie powinna zajmować świadczeniem usług dla kołobrzeskiego szpitala, z uwagi na piastowane przez niego stanowiska.

Według protokołu komisji rewizyjnej, o którym mówili obecni na briefingu samorządowcy, firma, której właścicielem jest Henryk Carewicz, naprawiała szpitalne samochody w latach 2014 – 2017, wystawiając faktury na łączną sumę 20 tysięcy złotych. - Niech pan opuści radę szpitala – apelował Tomasz Tamborski. Również Artur Łącki podkreślał, że Carewicz powinnien zrzec się mandatu radnego sejmiku wojewódzkiego i oddać do dyspozycji wojewody.

Tak właśnie zamierza zrobić Henryk Carewicz. W rozmowie z naszym portalem samorządowiec podkreślił również, że wiedział, iż w świetle obowiązującej ustawy, nie powinien, jako radny, wykonywać usług dla kołobrzeskiego szpitala. Jednocześnie zaznaczył jednak, że nie ma sobie nic do zarzucenia. - Kto miał naprawiać te karetki? Ja jedynie robiłem to, czego żaden inny mechanik w Kołobrzegu by nie zrobił - mówi radny – Robiłem to od lat, także na prośbę pracowników szpitala.
Hok za nic brał pieniądze, a ja naprawiałem karetki, które ratują ludzkie życie. Nie mam wyrzutów sumienia.

Tymczasem samorządowcy Platformy, a zwłaszcza poseł Marek Hok, od niemal dwóch lat oskarżany przez polityków PiS-u o niejasne zasady zatrudnienia w kołobrzeskim szpitalu, może odczuwać satysfakcję. Zwłaszcza, że komisja rewizyjna nie dopatrzyła się nieprawidłowości dotyczących jego pracy.
W całej sprawie pozostaje jeszcze pytanie - dlaczego na usługi radnego sejmiku zgodziły się władze szpitala? W tej kwestii wysłaliśmy zapytanie do dyrekcji kołobrzeskiej placówki.



----------

Według ostatnich informacji, radny Carewicz, w rozmowie z Polskim Radiem Koszalin,zmienił deklaracje dotycząca swojej samorządowej przyszłości. Nie zamierza oddawać się do dyspozycji wojewody ( takie oświadczenie padło podczas rozmowy z naszym portalem- dop. red.). Do sprawy wrócimy w poniedziałek.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości