Od poniedziałku w Czerninie trwa usuwanie nielegalnego składowiska odpadów. Z działki na terenie gminy Dygowo zniknąć ma blisko 240 ton niebezpiecznych odpadów, które zalegały tam między innymi w zbiornikach i pojemnikach.
Za odbiór, transport i unieszkodliwienie odpadów odpowiada konsorcjum dwóch firm: REMONDIS z Warszawy oraz Mo-BRUK z Niecewi. To właśnie ta oferta została wybrana w postępowaniu przetargowym ogłoszonym przez Powiat Kołobrzeski. Wykonawca ma 35 dni na usunięcie odpadów od dnia podpisania umowy.
Całe zadanie będzie kosztować 3,374 mln zł. Powiat Kołobrzeski otrzymał na ten cel dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dotacja wynosi 3,45 mln zł, a więc jest wyższa niż koszt wynikający z rozstrzygniętego przetargu.
Usunięcie składowiska w Czerninie to jedna z ważniejszych interwencji środowiskowych w powiecie. Chodzi nie tylko o uporządkowanie terenu, ale przede wszystkim o bezpieczne zagospodarowanie odpadów, które przez długi czas pozostawały na prywatnej działce i wymagały specjalistycznego postępowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze