Apele o rozwagę nad morzem wciąż nie trafiają do wszystkich. W piątkowe popołudnie jeden ze spacerowiczów wykazał się wyjątkowym brakiem rozsądku, wchodząc na drewniane ostrogi na wschodnim odcinku kołobrzeskiej plaży.
Mężczyzna dotarł aż na sam koniec konstrukcji i usiadł, jak gdyby nic się nie działo , prawdopodobnie nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa.
Drewniane pale są wyjątkowo śliskie, a woda w ich bezpośrednim sąsiedztwie znacznie głębsza niż kilka metrów dalej. Dodatkowo porastające je glony i porosty są ostre i mogą powodować poważne skaleczenia.
Na szczęście tym razem obyło się bez wypadku. Służby ratunkowe apelują jednak o rozsądek spacer po ostrogach to nie tylko ogromne ryzyko, ale także wykroczenie. Wystarczy jeden nieostrożny ruch, by doszło do tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze