Psychiatrzy, ginekolodzy, laryngolodzy czy interniści – to tylko część specjalistów, których od miesięcy poszukuje Szpital Regionalny w Kołobrzegu. Braki kadrowe są niepokojące – w ubiegłym roku zatrudnienie zwiększyło się o jednego lekarza internistę, a to jedynie kropla w morzu potrzeb, jak zauważają władze szpitala. Problem widzą również urzędnicy i proponują stworzenie systemu motywacyjnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze