Nietypowa akcja strażaków po nawałnicy. Użyczyli agregat aby... wydoić krowy
Silnie wiejący wiatr dał się we znaki wszystkim mieszkańcom naszego regionu. Przez blisko dwie doby na terenie powiatu kołobrzeskiego strażacy wyjeżdżali do akcji kilkadziesiąt razy. Interwencje dotyczyły głównie powalonych drzew, uszkodzonych poszyć dachowych, zalanych posesji. Po nawałnicy w wielu miejscach zniszczeniu uległa również sieć energetyczna. To właśnie brak prądu był przyczyną bardzo nietypowej interwencji strażaków - ochotników ze Starego Borku. O pomoc zwrócił się do nich właściciel jednego z gospodarstw rolnych na terenie gminy Kołobrzeg. Poszło o stado krów, które, z powodu braku prądu, zostało nagle pozbawione… elektrycznych dojarek. Strażacy nie zawiedli i niezwłocznie wyruszyli do Zieleniewa na ratunek potrzebującemu gospodarzowi. Interwencja ograniczyła się do użyczenia agregatu.
- Dzisiejsza akcja pokazała jak wiele zastosowań, w różnych sytuacjach ma sprzęt jakim dysponują jednostki OSP. Cieszymy się że mogliśmy pomoc w takiej sprawie - piszą na swoim profilu druhowie z OSP Stary Borek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze