Reklama

 

 



Niezależny Kołobrzeg chce romansu z Gowinem? „Żadne decyzje jeszcze nie zapadły”

26/02/2018 19:42

Chcieli iść do wyborów z PiS-em, niewykluczone, że będą tworzyć w Kołobrzegu struktury partii Porozumienie Jarosława Gowina. Henryk Bieńkowski mówi o wstępnej rozmowie z przedstawicielem partii i podkreśla, że decyzji w sprawie „co dalej?” z Niezależnym Kołobrzegiem, nie ma.



Nie jest żadną tajemnicą, że radny Henryk Bieńkowski, lider NK, od dłuższego czasu zainteresowany jest wstąpieniem w lokalne szeregi Prawa i Sprawiedliwości. Nazwisko Bieńkowskiego byłoby z pewnością wartością dodaną dla samego kołobrzeskiego PiS-u, w którym doświadczonych samorządowców i znanych nazwisk jest jak na lekarstwo, jednak z pewnych powodów lider Niezależnego Kołobrzegu wciąż pozostaje poza strukturami partii.
Być może ostrożność PiS-u związana jest między innymi z tzw. „aferą korupcyjną” i nagraniami Krzysztofa Plewki, których jednym z bohaterów jest właśnie Henryk Bieńkowski.

Choć były prezydent zupełnie inaczej przedstawia kontekst rozmowy niż autor jej nagrania ( Krzysztof Plewko złożył to nagranie do organów ścigania jako dowód w sprawie przyjmowania korzyści majątkowych przez kilku radnych i osób spoza Rady Miasta – dop.red.), a większość polityków w „aferę” nie wierzy, to jednak pozostaje niepewność, a na taką trudno sobie pozwolić w roku wyborczym.

Skąd pomysł związania się z partią Gowina? Henryk Bieńkowski twierdzi, że przedstawiciel partii sam zadzwonił z propozycją ewentualnej współpracy. - Cieszy mnie, że zostaliśmy docenieni – mówi były prezydent. Oczywiście to wersja oficjalna, jak było naprawdę i kto z kim szukał kontaktu to zupełnie inny temat, ważne, choć to na razie jedynie dywagacje, że do wyborów samorządowych, może pojawić się w Kołobrzegu nowy klub polityczny. - Żadne decyzje nie zostały podjęte, będziemy o tym rozmawiać na spotkaniu klubu (Niezależnego Kołobrzegu – dop.red.) - mówi Bieńkowski.

Dla samego Bieńkowskiego najprostszą drogą do nadchodzących wyborów samorządowych byłoby z pewnością zasilenie szeregów Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli okaże się to jednak niemożliwe wprost, być może skutecznie uda się liderowi NK, a może i całemu klubowi „Niezależnych”, współpracować (i wziąć udział w wyborach - dop.red.) z partią PiS-u z pozycji koalicjanta czyli Porozumienia Jarosława Gowina. Takie rozwiązanie byłoby również (w kontekście śledztwa dot. domniemanej korupcji – dop.red.) „bezpieczne” dla samego Prawa i Sprawiedliwości.

Jak będzie zobaczymy. Jedno jest pewne – wybory samorządowe coraz bliżej i coraz więcej czeka nas, wyborców, niespodziewanych zwrotów akcji na politycznej scenie miasta.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości