Historię, która wydarzyła się kilka dni temu w kołobrzeskim Muzeum Bursztynu przy ul. Waryńskiego, można porównać do wygranej w lotto. Rodzina z Zabrza zakupiła małą bryłkę bursztynu, która po oszlifowaniu okazała się bezcenna – była w niej zatopiona pszczoła. Jak oszacowali kołobrzescy bursztynnicy owad może mieć nawet...40 mln lat.

Do niezwykłego odkrycia doszło podczas wizyty państwa Joanny i Marcina Kowolów w muzeum. Rodzina z trójką dzieci wykupiła warsztaty ze szlifowania bursztynu. W trakcie zajęć jedna z córek zauważyła, że w bryłce, którą obrabiała, znajduje się jakiś owad. Prowadzący warsztaty Kamil Staszczak stwierdził, że jest to pszczoła, a odkrycie uznał za bezcenne – zjawiska inkluzji zdarzają się, jednak zatopiona pszczoła sprzed milionów lat jest niezwykłą rzadkością. Wartość bryłki bursztynnicy oszacowali na kilkanaście tysięcy złotych.
Szczęśliwcy z Zabrza postanowili pozostawić bursztyn w Kołobrzegu jako depozyt. W zamian otrzymali dożywotni darmowy wstęp do kołobrzeskiego muzeum.







Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze