Z 34 stopni na 30,5 obniżono temperaturę w basenach solankowych w obiektach należących do spółki Uzdrowisko Kołobrzeg. Nad zmianą temperatury w miejskim basenie zastanawiają się również władze Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kołobrzegu.

.
Podczas posiedzenia komisji sportu i turystyki, Jacek Banasiak, dyrektor MOSiR-u, wyjaśniał, że spółka miejska, w tym zakresie, nie ma zbyt dużego pola manewru. - Woda w naszym basenie ma temperaturę 31 stopni, moglibyśmy więc ją obniżyć jedynie o pół stopnia, jeden stopień w dół to już zbyt dużo; osoby pływające rekreacyjnie odczują, że jest po prostu zimno – informował szef spółki.
J. Banasiak tłumaczył również, że spółka rozważa różne możliwości oszczędzania energii. - jednym z nich jest pomysł ograniczenia atrakcji na terenie kompleksu basenowego oznaczające np. czasowe wyłączanie saun w hali Milenium. Jak sam przyznał, mogłoby się to jednak spotkać ze sprzeciwem klientów MOSiR-u, a nie przyniosłoby dużych oszczędności. - Gdybyśmy wyłączali saunę jedną, zostawili drugą, nie uruchamiali biczy wodnych czy innych atrakcji, to oszczędności w skali roku są około 1 procenta. Robilibyśmy to w określonych godzinach, np. od 7 do 15. Będą jednak ze strony klientów zgłaszane pretensje, bo już nas o to pytają. Ludzie bardziej są za tym, żebyśmy wyłączyli całkowicie lodowisko niż żeby ograniczać atrakcje na basenie – wyjaśniał dyrektor i podkreślił, że rezygnacja z lodowiska przekłada się na najwyższe zmniejszenie kosztów energii i jest opcją najbardziej prawdopodobną. - To aż 15 procent rocznie w skali naszego budżetu i 2 procent w skali budżetu miasta. Myślę, że w tym przypadku innego wyjścia niż wyłączenie lodowiska nie ma – przyznał Banasiak.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze