
Radni przegłosowali, podczas poniedziałkowej sesji Rady Miasta, nową metodę naliczania opłat za wywóz odpadów. Będzie się ona opierała na ilości zużytej wody, a zaproponowana stawka opłaty za jeden metr sześcienny to 10, 5 zł. Na nieruchomościach niezamieszkałych stawka opłaty za śmieci wyniesie 1,60 zł za każdy metr powierzchni użytkowej lokalu. W przypadku niesegregowania odpadów, kwoty te będą naliczane podwójnie.
W dyskusji poprzedzającej głosowanie, zgłoszono dwie poprawki. Pierwsza, autorstwa radnych klubu PiS, która zakładała obniżenie stawki do 8 zł za metr sześcienny, została odrzucona. Radni Kołobrzeskich Razem oraz Nowego Kołobrzegu nazwali ją „populistyczną”, podkreślali, że system gospodarki odpadami musi się bilansować, a miasto nie może do niego dopłacać milionów złotych.
Druga poprawka, zgłoszona przez Jacka Wożniaka z Klubu Radnych Niezależnych, dotyczyła zwiększenia kwoty ulgi dla osób posiadających Kartę Dużej Rodziny z 0,50 gr. do 3,5 zł. za każdy metr sześcienny. Ten wniosek został poparty jednogłośnie, przez wszystkich radnych.
Pewne jest, że mieszkańcy Kołobrzegu zapłacą więcej. Dlaczego? Bo z jednej strony wciąż zwiększają się koszty systemu, a z drugiej strony, jak podkreślał radny Krzysztof Plewko, nowa metoda nie obejmie apartamentów licznie funkcjonujących na terenie naszego miasta.
Przypomnijmy; dotychczasowa metoda naliczania opłat za wywóz odpadów była dla miasta najbardziej korzystna, a dzięki niej za koszty całego systemu płacili również właściciele apartamentów. Kilka miesięcy temu została ona jednak, jako niezgodna z obowiązującymi przepisami, zakwestionowana przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Samorządowcy musieli więc ponownie zająć się problemem odpadów w naszym mieście.
Przyjęte stawki będą obowiązywać od nowego roku.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co za masakra. Dobrze że opłat za śmieci nie naliczają od wysokości pensji!!! Co ma jedno do drugiego? Śmieci to śmieci a woda to woda. Mogę prawie wcale nie produkować śmieci a będę często się pluskał bo lubię i zapłacę za coś za co niepowinienem!!! To nie jest sprawiedliwe.
Kasa misiu kasa
Obecnie to żadna metoda nie jest sprawiedliwa, a ta przynajmniej jest mierzalna
No - bo opłata za śmieci jak sama nazwa wskazuje powinna być za wyprodukowane śmieci. Ale po co mają się trudzić z wyliczaniem jak za urzędników zrobią to zarządcy, spółdzielnie mieszkaniowe... Ja chcę kupić specjalne wory na segregację śmieci . Cena sprzedaży takiego worka np. 7 zł powinna już zawierać wywóz i utylizację śmieci. A worki mogą sprzedawać w Zieleni Miejskiej, Urzędach, oczywiście prowadzić sprzedaż "pod kontrolą". Na pewno byłaby to najbardziej sprawiedliwa opcja. Tylko chęci panowie i panie urzędnicy trzeba mieć ,żeby ten sposób rozliczeń wprowadzić. Odgórnie narzucono od wody, od smieci, od powierzchni mieszkania i od mieszkańca. A GDZIE METODA OD FAKTYCZNIEWYTWORZONYCH ŚMIECI NA RODZINĘ?
Chcą mi wysyłać paragony sms-em, więc niech sprawdzają, ile kupuję produktów, których opakowanie to później odpad, albo niech w cenie produktu jest opłata za utylizację opakowania, a odbiór odpadów będzie wtedy za darmo, wtedy im mniej kupujemy, Tum mniej "produkujemy"odpadów. Proste i sprawiedliwe.
Zgadzam się, to byłoby najbardziej 'sprawiedliwe' rozwiązanie. PS. W stolicy rok temu zaczęli naliczac opłatę za wywóz śmieci proporcjonalnie do zużytej wody. Teraz twierdzą że to nie zdaje egzaminu, i od nowego roku będzie od metrarza mieszkania! Skoro w W-wie takie rozwiązanie okazało się złe i rządzący sami to przyznali, to dlaczego ma być ono powielane w Kołobrzegu?
Sprawiedliwie to będzie po śmierci,wszystkich ich szlak trafi.Te nieuki nie potrafią ogarnąć kto produkuje te śmieci. My za te niby śmieci płacimy zawsze w jakiejś formie przy zakupach i drugi raz ściągają z nas haracz gdy się i pozbywamy.Tylko żeby na to wpaść to trzeba mieć mózg a nie głąb kapuściany.Bez obrazy ale to są fakty.
Może ktoś wyjaśni o co chodzi z tymi właścicielami apartamentowców w czym problem
Co za masakra. Dobrze że opłat za śmieci nie naliczają od wysokości pensji!!! Co ma jedno do drugiego? Śmieci to śmieci a woda to woda. Mogę prawie wcale nie produkować śmieci a będę często się pluskał bo lubię i zapłacę za coś za co niepowinienem!!! To nie jest sprawiedliwe.
Kasa misiu kasa
Obecnie to żadna metoda nie jest sprawiedliwa, a ta przynajmniej jest mierzalna