Na ostatniej sesji Rady Miasta jeden z radnych - Dariusz Zawadzki sięgnął po nietypowe wsparcie. Sztuczna inteligencja, znana szerzej jako Chat GPT, zadebiutowała w miejskiej debacie, a jej analiza „za” i „przeciw” w sprawie podpisania porozumienia z Koszalinem dotyczącego wywozu odpadów bio, mieliśmy wrażenie, śledząc relację wideo, wywoła ból głowy u niektórych działaczy.
Zawadzki, który poprosił GPT o opinię, odczytał wyniki cyfrowej analizy. Plusy? Zniwelowanie uciążliwego smrodu, który od lat męczy mieszkańców zachodniej części miasta. Minusy? Podpisanie umowy wymaga zgody obu samorządów i wcale nie jest przesądzone, że do niej dojdzie. Można by rzec, z przymrużeniem oka oczywiście, że wnioski są wstrząsające.
W tych okolicznościach pojawia się pytanie, które padło z ust jednego ze szczecińskich radnych - Przemysława Słowika. - Czy sztuczna inteligencja nie zastąpi kiedyś niektórych sztucznych inteligentów w polityce? - zażartował Słowik po tym jak GPT napisała za niego interpelację do prezydenta miasta Szczecin.
A Waszym zdaniem, używanie czata w takich sytuacjach to pójście z duchem czasu, czy może pójście na skróty? Napiszcie w komentarzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
to tylko ok. 80 km , tam i z powrotem , a może pociągiem towarowym taniej ?