Reklama

 

 



O kołobrzeskim porcie z sejmowej mównicy. Czesław Hoc pyta o pieniądze


Sprawa modernizacji i przebudowy kołobrzeskiego portu za sprawą Czesława Hoca wybrzmiała z sejmowej mówinicy. Poseł PiS-u zapytał w swoim wystąpieniu, kiedy znajdą się pieniądze na wartą około 500 mln zł inwestycję, która mogłaby połączyć funkcje gospodarcze i obronne tak ważne dla całego kraju. To kolejny głos w sprawie, o której pisaliśmy wielokrotnie i którą w maju zajmowała się sejmowa Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.


Poseł PiS poruszył temat 6 października, podczas debaty nad projektem ustawy o usprawnieniu procesu inwestycyjnego w zakresie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych. Upomniał się o modernizację portu w Kołobrzegu w formule tzw. dual-use, czyli podwójnego przeznaczenia. Wskazywał na jego wykorzystanie do obsługi morskiej energetyki wiatrowej, a także na potrzeby polskiej Marynarki Wojennej i wojsk sojuszniczych NATO.

Wkazana przez parlamentarzystę kwota to oszacowany koszt planowanej modernizacji, obejmującej przebudowę i poszerzenie wejścia do portu, prace przy przyczółku falochronu zachodniego oraz pogłębienie kanału portowego. Inwestycja umożliwiłaby przyjmowanie większych jednostek, na tyle dużych, że mogłyby one przewozić jeszcze raz taką ilość ładunku jak obecnie. Ale to nie wszystko. Przebudowa wymagałaby przesunięcia części wojskowej kołobrzeskiego portu, a przypomnijmy, że nabrzeża należące do resortu obrony są obecnie w opłakanym stanie. Bez tych prac nie będzie możliwe pełne zrealizowanie inwestycji. Dlatego modernizacja portu wymaga współpracy dwóch resortów oraz Urzędu Morskiego, a nie wyłącznie działań miejskiej spółki.

Reklama

Przypomnijmy, że 27 maja sprawą zajmowała się sejmowa Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Posiedzenie, zwołane m.in. po serii naszych publikacji, nie przyniosło żadnego przełomu w kwestii finansowania.

Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zadeklarował wówczas gotowość do finansowania przebudowy części cywilnej, podkreślając konieczność kompleksowego wykonania prac. Zabrakło jednak konkretnej deklaracji dotyczącej modernizacji nabrzeży wojskowych. Hoc już wtedy ostro krytykował przerzucanie odpowiedzialności na Kołobrzeg, a Artur Lijewski, prezes Zarządu Portu Morskiego wskazywał, że miejska spółka nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć inwestycji o znaczeniu państwowym.

Reklama

Rozmowy trwały także w kolejnych miesiącach. W lipcu prezydent Anna Mieczkowska spotkała się z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Jak informował później magistrat, przebudowa infrastruktury portowej w Kołobrzegu nie była wówczas ujęta w planach finansowych MON. Minister zapewnił, że możliwości zaangażowania resortu zostaną ponownie przeanalizowane. Jednym z rozważanych rozwiązań było również przekazanie części wojskowych terenów miastu lub spółce portowej.

Teraz Hoc ponownie domaga się odpowiedzi w sprawie pieniędzy. W swoim wystąpieniu zarzucił Ministerstwu Infrastruktury i Ministerstwu Obrony Narodowej unikanie odpowiedzialności za przedsięwzięcie. - Kiedy znajdą się środki na to bardzo istotne w aspekcie gospodarczym i obronnym przedsięwzięcie - pytał poseł, wskazując na geopolityczne położenie Kołobrzegu. Całe wystąpienie posła możecie przeczytać na jego Fb.

Reklama

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/10/2026 06:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości