- Mamy osoby w naszej firmie, które nie pracują w ogóle(...) mamy człowieka, narzuconego politycznie, który dwa lata pracuje i tylko pieniądze bierze – mówił, podczas spotkania w parlamentarzystów i samorządowców z województwa zachodniopomorskiego, Edward Matuszczak, przewodniczący związków zawodowych Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Załoga PŻB poprosiła polityków o pomoc. - To jest początek rozbijania naszej firmy, jej likwidacji – mówił związkowiec. Z tego spotkania wywiązała się niezwykle burzliwa dyskusja dotycząca obecnej, bardzo trudnej sytuacji w kołobrzeskiej spółce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze