Miasto nie rezygnuje z planów budowy oceanarium. Od miesięcy trwają rozmowy z inwestorem, który chciałby zrealizować w Kołobrzegu takie przedsięwzięcie. Teraz okazuje się, że najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla dalszego przebiegu tego projektu.
Dlaczego? W najbliższym czasie inwestor ma przekazać do urzędu miasta oficjalne pismo z ofertą, w którym wskaże jeden z zaproponowanych terenów jako preferowaną lokalizację inwestycji. -Przedstawiliśmy kilka możliwych lokalizacji, z których pozostały dwie najlepsze pod tego typu inwestycję. Zostały one szczegółowo opracowane wraz z kompletem danych merytorycznych. Przekazane przez nas materiały obejmowały m.in. powierzchnię działek, zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ceny nieruchomości oraz dostępność komunikacyjną – mówi w rozmowie z naszym portalem Ewa Pełechata, zastępczyni prezydent ds. gospodarczych.
To właśnie z tych dwóch lokalizacji inwestor, po przeanalizowaniu danych, ma wybrać jedną, która będzie najlepiej odpowiadała pod potrzeby takiej inwestycji. Oficjalna oferta ma wpłynąć, według ostatnich rozmów, właściwie już na dniach. Wówczas będą możliwe dalsze działania i spotkania z przedstawicielami klubów radnych, ponieważ to ostatecznie Rada Miasta zdecyduje czy projekt dojdzie do skutku.
Jakie lokalizacje wskazało miasto? O tym urzędnicy nie chcą jeszcze mówić. Pewne jest jedynie, że wskazana jako pierwsza w 2024 roku Wyspa Solna nie jest brana pod uwagę. Działka nie spełniała wymogów tej inwestycji i nie jest, już od wielu miesięcy, brana pod uwagę jako realna opcja.
Wiadomo także, że pod względem formalnym przedsięwzięcie ma przypominać rozwiązanie z wybudowanym i funkcjonującym od niedawna parkingiem w porcie to znaczy wieloletnia dzierżawa nieruchomości z zobowiązaniem do realizacji inwestycji zgodnie z założeniami.
Do tematu wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze