To praktycznie największa jednostka, jaka może zawinąć do kołobrzeskiego portu. We wtorek na nabrzeżu towarowym zacumował statek o nazwie Karsmund. Jego wizyta, ze względu na rozmiary, wzbudziła duże zainteresowanie.
Blisko 100-metrowa maszyna przewiozła do Kołobrzegu 1.652 ton proszku dolomitowego czyli tzw. microdolu. Ładunek był składowany w hali magazynowej, a następnie wydawany na samochody dla lokalnie działających firm. Jak usłyszeliśmy od Kamila Barwinka z Zarządu Portu Morskiego, statek towarowy typu Palletised Cargo Ship przypłynął z Norwegii, a dokładnie z Haugesund, skąd najczęściej przewozi tego typu materiały. Jednostka ma 89 metrów długości, 15 metrów szerokości i maksymalne zanurzenie na 4,9 metra. To właśnie te ostatnie parametry są w granicach dopuszczalności związanej z możliwością wpłynięcia do kołobrzeskiego portu.
Maksymalna wielkość jednostki, która może tu zacumować wynosi 100 metrów długości, 15 metrów szerokości i 5 metrów zanurzenia. To nie pierwsza wizyta Karsmunda w Kołobrzegu. Jednostka cumowała tu już kilkanaście razy. Statek po rozładunku w środę rano udał się w rejs powrotny do Norwegii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze