Reklama

 

 



Olichwiruk przyznaje „Będą podwyżki". Na szczęście nieduże i nie dla wszystkich (video)

02/11/2018 15:06

Mieszkańców czekają podwyżki cen ciepła – mówił na konferencji Andrzej Olichwiruk, prezes MEC-u. Urzędnik wcześniej zaprzeczał tym informacjom, teraz potwierdza, ale jednocześnie zaznacza – będzie drożej jedynie o kilka złotych i nie dla wszystkich kołobrzeżan.



Na piątkowej konferencji Andrzej Olichwiruk odniósł się do informacji Gazety Kołobrzeskiej dotyczących podwyżek cen ciepła. O tym fakcie tygodnik napisał kilka dni temu; według artykułu mieszkańcy mieliby zapłacić rachunki droższe o nawet 10 procent.


Prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej początkowo zaprzeczał tym informacjom, dzisiaj jednak potwierdził, że podwyżki będą i to jeszcze w tym roku. Według urzędnika mają być one bardzo niskie i sięgać od 5 do 6 procent, bez zmiany opłaty stałej. Oznacza to, według przytoczonego przez Olichwiruka przykładu, że właściciel 70-metrowego mieszkania dopłaci do swojego rachunku około 6 złotych więcej niż dotychczas.


Podwyżki mają dotknąć jedynie mieszkańców, których lokale są ogrzewane z centralnej ciepłowni czyli przez kotły miałowe. - Nie jest więc prawdą, że do podniesienia cen przyczyniło się wprowadzeni kotłów gazowych – mówił Olichwiruk.


Urzędnik tłumaczył, że stawki za ogrzewanie ustala Urząd Regulacji Energetyki (o zmianę tej stawki starał się jednak, jeszcze w sierpniu sam MEC). Powodem podniesienia opłat ma być przede wszystkim wzrost cen paliw i uprawnień do emisji CO2. Jak wyjaśniał prezes, od początku roku cena za tonę wyemitowanego dwutlenku węgla wzrosła ponad czterokrotnie (z 6 do 25 euro), a tona miału węglowego kosztuje dzisiaj 390 zł, czyli o 100 złotych więcej niż rok temu. Prezes nie umiał jednak wytłumaczyć dlaczego zaprzeczył informacjom o podwyżkach. O tym, że była to „wiadomość tajemna, ukrywana przez wszystkich" mówił na swojej konferencji Maciej Bejnarowicz. Opozycja wprost zasugerowała, że opinia publiczna została wprowadzona w błąd z powodu trwającej kampanii wyborczej. Olichwiruk wyjaśniał, że zmiany opłat następują co roku. Tłumaczył również, że spółka nie generuje wysokich dochodów, o których mówi wielu polityków (padają sumy nawet dwóch milionów złotych – dop.red.). - Dawniej tak było, jednak w ubiegłym roku obrachunkowym osiągnęliśmy zysk na poziomie 235 tysięcy złotych – mówił urzędnik.


Więcej w naszym materiale video.





Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości