W piątek przed południem kołobrzescy strażacy dwukrotnie interweniowali w sprawie... gęstej mgły.
Zaniepokojeni mieszkańcy, którzy dzwonili na numer alarmowy, byli przekonani, że w kilku miejscach nad miastem unosi się dym. Dyżurny kołobrzeskiej PSP odebrał dwa telefony, niemal jeden po drugim. Otrzymał zgłoszenia o dużym zadymieniu w dwóch rejonach miasta: nad parkiem w dzielnicy zachodniej oraz w okolicach terenu leśnego przy ul. Chodkiewicza.
Na miejsce natychmiast zadysponowano dostępne wozy strażackie. Alarmy okazały się jednak fałszywe, bo we wskazanych miejscach nie było ani dymu, ani pożaru, za to od strony morza szła gęsta mgła. Z daleka zjawisko mogło rzeczywiście przypominać zadymienie.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze