
Wąski parking przy ul. Mariackiej bywa zmorą wielu kierowców, zwłaszcza tych, którzy przez tzw. „mistrzów parkowania" nie mogą swobodnie przejechać przez tę ulicę. - W ciągu dwóch tygodni zdarzyło mi się to trzy razy – pisze nasz Czytelnik i pyta, czy da się „zrobić porządek” w tym miejscu.
Problem z tym parkingiem zna niemal każdy z nas – z jednej strony słupki zabezpieczające chodnik, z drugiej za mocno wysunięty samochód, który blokuje możliwość wyjazdu z ulicy. Zdjęcie obrazujące sytuację, której doświadczyła pewnie większość mieszkańców Kołobrzegu, przesłał nam nasz Czytlnik. Jaka na to rada? Telefon do Straży Miejskiej. - Tutaj niewiele można zrobić. Miejsce jest prawidłowo oznakowane; to parking dla aut do 2,5 tony, więc takich, których postój nie powinien utrudniać przejazdu innym użytkownikom drogi. Słupków nie możemy usunąć, z oczywistych względów. Chodzi o bezpieczeństwo przechodniów – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik prasowy magistratu.
Co więc można zrobić? Na blokujących nie ma innej rady, jak telefon do strażników miejskich i oczekiwanie na przyjazd i „odholowanie” problemu.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ten co tu takim szrotem stanął po prostu nie ma muzgu .
On może i jeździ szrotem, ale Ty niestety nie masz mózgu
mózg się pisze
kilka miesięcy temu zadzwoniłem do straży miejskiej bo kierowca zastawił mi bramę wjazdową na posesję. Powiedzieli że zaraz przyjadą i jakoś nie dojechali (posesja monitorowana).
Jak to nie można nic zrobić - zacząć od namalowania linii ograniczającej parkowanie i umieścić tablicę informującą że jej przekroczenie powoduje nałożenie mandatu i odholowanie auta na koszt właściciela
Rozwiazanie jest proste.Wystarczy wytyczyc miejsca do parkowania pod innym kątem z ograniczeniem długosci aby samochody,nawet dłuzsze zostawiały szerszy przejazd.
Bardzo przepraszam... Gdzie tam jest znak, że tylko dla krótkich aut!? Parking to parking, każdy może parkować, nawet camperem, problem tkwi w projekcie tegoż "parkingu". Ktoś ewidentnie tego nie przemyślał i to nie wina kierowców, że parking nie jest dostosowany do pojazdów.
"Bo ja mam długi samochód to mi wolno wszystko" - jesteś w będzie. Kodeks Drogowy jasno opisuje takie sytuacje - Ustawa Prawo o ruchu drogowym, Dział II, Rozdz.5, Oddz.2, Art.46.1. "Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia." Nie wolno bezkarnie blokować przejazdu. Nie ma dla ciebie wystarczająco miejsca - nie parkujesz i jedziesz szukać szczęścia dalej.
Pani Moniko - kto dał Pani prawo jazdy że takie bzdury napisałaś? Nie wolno blokować przejazdu, utrudniać ruchu. Po prostu trzeba użyć mózgu i szukać innego miejsca do zaparkowania tak długiego pojazdu.
Pani Moniko - kto dał Pani prawo jazdy że takie bzdury napisałaś? Nie wolno blokować przejazdu, utrudniać ruchu. Po prostu trzeba użyć mózgu i szukać innego miejsca do zaparkowania tak długiego pojazdu.
Ten co tu takim szrotem stanął po prostu nie ma muzgu .
On może i jeździ szrotem, ale Ty niestety nie masz mózgu
mózg się pisze