Od poniedziałku w kołobrzeskim muzeum można oglądać wyjątkowe znalezisko wydobyte przed laty z Parsęty. To drewniane gniazdo steru oraz fragment stępki, które najprawdopodobniej są pozostałościami wczesnośredniowiecznej łodzi. Zabytki przeszły specjalistyczne badania i trwającą ponad dwa lata konserwację. Teraz, osiem lat po ich odkryciu, po raz pierwszy zostały pokazane publiczności.
Historia znaleziska zaczęła się w 2018 roku, podczas wyjątkowo suchego lata, kiedy poziom Parsęty znacznie się obniżył. Wystające z koryta rzeki drewniane elementy zauważył mieszkaniec Kołobrzegu Tadeusz Domański. To, co na pierwszy rzut oka mogło wyglądać jak przypadkowe fragmenty starego drewna, okazało się jednym z najciekawszych znalezisk związanych z dawnym szkutnictwem odkrytych w Kołobrzegu.
Po wydobyciu zabytki trafiły pod opiekę Muzeum Oręża Polskiego. Rozpoznano w nich gniazdo steru oraz fragment stępki, czyli jednego z najważniejszych elementów konstrukcyjnych jednostki pływającej. Na drewnie zachowały się również kołki, którymi przed wiekami łączono poszczególne części łodzi.
Aby ustalić, z czym dokładnie mają do czynienia, muzealnicy skonsultowali znalezisko z prof. Waldemarem Ossowskim, specjalistą w zakresie archeologii podwodnej, historii żeglugi i dawnego szkutnictwa. Jego zdaniem odnalezione elementy najprawdopodobniej są pozostałościami wczesnośredniowiecznej łodzi. Szczególnie rzadkim zabytkiem jest gniazdo steru. Podobny element odkryto wcześniej w Polsce podczas badań tzw. łodzi z Oruni.
Kolejnym krokiem było ustalenie wieku znaleziska. Próbki drewna pobrał prof. Marek Krąpiec z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, a następnie poddano je datowaniu radiowęglowemu metodą AMS. Badania najmłodszych zachowanych słojów wskazały daty 917±23 dla stępki oraz 1070±23 dla gniazda steru. Różnica może wskazywać, że łódź była przez dłuższy czas użytkowana i naprawiana. Ustalono również, że oba główne elementy wykonano z dębu, natomiast zachowane w stępce kołki - z sosny zwyczajnej.
Znalezisko pochodzi więc z czasów, gdy na terenie dzisiejszego Budzistowa funkcjonował wczesnośredniowieczny gród, a Parsęta była ważnym szlakiem łączącym osadę z Bałtykiem. Rzeka i morze umożliwiały transport ludzi i towarów, a żegluga miała duże znaczenie dla rozwoju ówczesnego ośrodka.
Zanim jednak zabytki mogły zostać pokazane publiczności, konieczne było ich zabezpieczenie. Drewno przez stulecia przetrwało dzięki stałemu nasyceniu wodą i ograniczonemu dostępowi tlenu, natomiast po wydobyciu było szczególnie narażone na zniszczenie. Elementy trafiły więc do Muzeum Archeologicznego w Biskupinie, gdzie przeszły specjalistyczną konserwację trwającą ponad dwa lata.
Po zakończeniu tego procesu wróciły do Kołobrzegu. Gniazdo steru i fragment stępki można już oglądać na ekspozycji w Muzeum Oręża Polskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze