Piłkarze Kotwicy Kołobrzeg nie wyszli na czwartkowy trening. To celowy protest zawodników związany z niewypłaceniem pensji przez zarząd klubu. Jako pierwszy o sytuacji w klubie napisał portal Meczyki pl.
Wygląda na to, że to jednak nie brak podgrzewanej murawy jest największym problemem kołobrzeskiej Kotwicy. Według informacji, które udało się nam uzyskać, część zawodników nie otrzymała pensji za grudzień i styczeń, mimo zapewnień prezesa Adama Dzika, że wszystkie zaległości zostaną uregulowane. Do pierwszego protestu piłkarzy doszło jeszcze przed wylotem drużyny do Turcji, zawodnicy nie chcieli polecieć właśnie ze względu na zaległości finansowe. To wówczas mieli otrzymać obietnicę, że pieniądze wkrótce znajdą się na ich kontach.
Tak się nie stało – w czwartek o 15.30 zawodnicy nie wyszli więc na boisko a czekali przez godzinę w szatni, następnie wrócili do domu. Jakie będą ich dalsze kroki? Przypomnijmy, że w następnym tygodniu drużynę czeka mecz z Chojniczanką Chojnice i otwartym pozostaje pytanie, czy w związku z zaistniałą sytuacją, w ogóle się odbędzie. - Co dalej będzie zależy od prezesa – mówią zawodnicy.
Nasz portal próbował skontaktować się z dyrektorem klubu Łukaszem Bednarkiem. Telefon pozostał bez echa, więc wysłaliśmy maila z pytaniami; czy klub ma problemy finansowe, czy prowadzi rozmowy z zawodnikami w sprawie rozwiązania problemu i kiedy mogłoby to nastąpić. Spytaliśmy także o najbliższy mecz z Chojniczanką Chojnice. Odpowiedź dyrektora opublikujemy niezwłocznie po jej otrzymaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze