Od wypadku, o którym słyszała cała Polska minęło ponad pół roku. W tym czasie kołobrzescy strażacy, koledzy Piotrka z pracy organizowali m.in. kilkukrotnie zbiórki na jego leczenia, a także spotkania modlitewne. Bo wciąż wierzą, że 28-letni Piotr Mielczarek, strażak, obecnie pacjent warszawskiej kliniki „Budzik”, wróci do pracy. Dlatego też w ostatnim czasie zrobili mu świąteczny prezent – specjalny, który ma przyśpieszyć jego powrót do zdrowia. To audiobook, w którym kilkudziesięciu strażaków czyta kryminał Remigiusza Mroza „Ekspozycja”. Dzięki temu Piotr będzie mógł częściej słuchać znajomych, życzliwych mu głosów. Do tej inicjatywy swoją małą cegiełkę dołożyła również redakcja naszego portalu.
Uratował kobietę
27 kwietnia tego roku to data, której strażacy Państwowej Straży Pożarnej z Kołobrzegu szybko nie zapomną. Na drodze S6 zdarzył się wypadek; 28-letni Piotr Mielczarek wracał właśnie z pracy z kołobrzeskiej jednostki. W PSP pracował już od kilku lat i było dla niego zupełnie jasne, że w takiej sytuacji musi się zatrzymać i pomóc poszkodowanej kobiecie. Zaparkował więc w bezpiecznym miejscu swój samochód i pośpieszył ze wsparciem. Stawiał trójkąt ostrzegawczy, kiedy potrąciło go jedno z nadjeżdżających aut. Po kilku tygodniach w szpitalu stało się jasne, że Piotr będzie żył, ale czeka go kosztowna i długotrwała rehabilitacja. 28-latkiem zaopiekowała się rodzina, ale nie zapomnieli o nim również koledzy z pracy. Organizowano m.in. szereg zbiórek, a puszki z uśmiechniętą twarzą Piotrka trafiły do barów, restauracji, sklepów. Pomogło wielu kołobrzeżan. O tragicznym wypadku w którym ratujący strażak doznał wielu obrażeń, m.in. głowy, usłyszała niemal cała Polska.
Piotrek, jak ci się nie podoba to wstań i wyłącz!
Od kilku miesięcy Piotrek przebywa w klinice „Budzik”, jest w śpiączce. To właśnie w tym miejscu, w sierpniu, młodszy kapitan Roman Smołuch dowiedział się od lekarza, że 28-latek potrzebuje bodźców zewnętrznych, aby jego mózg był pobudzany do pracy. - W pokoju Piotrka wciąż więc grał telewizor. Właśnie wtedy wpadłem na pomysł, aby zrobić mu prezent na święta i nagrać audiobook z ulubionym przez niego gatunkiem literackim czyli kryminałem, który przeczytają mu jego koledzy z pracy – mówi kapitan. Przez wiele kolejnych tygodni kilkunastu strażaków z kołobrzeskiej jednostki nagrywało się podczas lektury „Ekspozycji” R. Mroza. Podczas zmiany każdy z lektorów, zanim przystąpił do czytania, zwracał się bezpośrednio do Piotrka. - Ej, jak ci się nie podoba to wstań i wyłącz! Piotruś, jak się czujesz? Czekamy na ciebie. Nie przeszkadza ci nasze dukanie? – słychać na nagraniach. Wiemy, bo nasza redakcja uczestniczyła w montażu materiału, wypożyczyliśmy także sprzęt, aby inicjatywa mogła dojść do skutku. Nagranie nie jest doskonałe – często przerywają je nagłe wyjazdy na akcje. Wiadomo jednak, że Piotrek zrozumie – przecież jest strażakiem.
W ubiegłą sobotę strażacy osobiście przywieźli Piotrkowi audiobooka wraz z zakupionym odtwarzaczem i głośnikiem. Wciąż również trwa kolejna zbiórka na leczenie i rehabilitację 28-latka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze