
Monitoring plaży w pasie od molo do Kamiennego Szańca – takie działania zaplanował Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Po co? - Dla poprawy bezpieczeństwa. Zdarzeń na plaży jest bardzo dużo, mamy choćby wiele zaginięć dzieci. Monitoring może jedynie pomóc – wyjaśnia Jacek Banasiak, dyrektor miejskiej spółki. Na to zadanie w budżecie przeznaczono 50 tys. zł.
Trzy kamery są umieszczane w następujących miejscach: na molo, przy Morskim Oku oraz w okolicach Kamiennego Szańca. Nie zostaną włączone do miejskiego monitoringu, ich obsługą będą zajmowali się ratownicy. Kamery nie sięgną wszędzie, ale obejmą najbardziej strategiczne miejsca, w których, podczas wakacji, dzieje się najwięcej.
Monitoring ma być przydatny np. przy takich zdarzeniach jak zaginięcia dzieci, ale nie tylko. - Na kamerach najszybciej widać, że coś się dzieje, przede wszystkim dlatego, że natychmiast robią się skupiska ludzi. Można więc niezwłocznie reagować – podkreśla J. Banasiak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze