Spółka Zieleń Miejska, wyliczyła, że miejsca na kołobrzeskiej nekropolii wystarczy na około 15 lat. Podobne szacunki i liczby pojawiły się już 7 lat temu, ale w ostatnim czasie znacząco wzrosła popularność pochówków urnowych, które nie wymagają zajmowania nowych przestrzeni.

Według informacji przekazanych, podczas posiedzenia jednej z komisji Rady Miasta, przez Piotra Lewandowskiego, dyrektora ds. administracyjnego spółki, kremacje wynoszą już ponad 30 procent wszystkich pochówków. Urny z prochami są umieszczane w kolumbariach, budowanych co roku, lub dochowywane do istniejących już rodzinnych grobów, dlatego cmentarz, ujmując rzecz kolokwialnie, zapełnia się wolniej tradycyjnymi grobami. - Przy takiej tendencji miejsca na cmentarzu wystarczy jeszcze na około 15 lat - mówił Lewandowski.
Nie zmienia to faktu, że miasto nadal poszukuje lokalizacji na założenie nowej nekropolii. Pod koniec ubiegłego roku urzędnicy zlecili badania geologiczne terenu przy ul. Witosa. Ich wyniki są niejednoznaczne (dla jednych działek wyszły pozytywnie, dla innych nie – dop.red.), dlatego urząd chce powołania biegłego, który oceni, czy utworzenie w tym miejscu nowego cmentarza jest w ogóle możliwe, a jeśli tak to jaki układ powinna mieć nowa nekropolia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze