Parę dni temu w Szczecinie została odkryta laweta "Behelfskreuz". Jest to wyprodukowana pod koniec II wojny światowej przez berlińskie zakłady Rheinmetall-Borsig podstawa pod forteczne działo 7,5 cm KwK 51. Jest to drugi taki egzemplarz odnaleziony na terenie Szczecina i trzeci, jaki zachował się na świecie. Podstawę działa wykonano z profili i kratownic stalowych o grubości 8 mm, a rozpiętość jej ramion wynosi prawie 4,5 m. Mamy nadzieję, że już niedługo, decyzją zachodniopomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków podstawa trafi na przechowanie do kołobrzeskiego muzeum

Rys historyczny
Działo 7,5 cm L/24 było popularnym uzbrojeniem czołgów Panzerwaffe w początkowym okresie wojny, głównie czołgów PzKpFw IV i III, a także półgąsienicowych transporterów piechoty SdKfz 250 i 251 w wersji wozów wsparcia piechoty. Następnie, uznane za przestarzałe, trafiło na uzbrojenie pojazdów przeznaczonych do wykonywania zadań drugorzędnych na linii frontu lub nawet do magazynów. O działach przypomniano sobie pod koniec wojny, kiedy zastanawiano się w co uzbroić jednostki forteczne. Postanowiono zrealizować wcześniejsze projekty i działa zaczęto montować w przeróżnych podstawach fortecznych.
Do takiej sytuacji doszło w latach 1944 - 45. Cofająca się armia niemiecka rozpoczęła zakrojony na szeroką skalę plan obrony terenów Rzeszy. Sztab Wehrmachtu rozpoczął program poprzedzony głębokimi studiami na temat możliwości obronnych terenów położonych na wschód od Odry. Sztaby fortyfikacyjne opracowały precyzyjne plany biorąc pod uwagę charakterystykę terenową, zasoby uzbrojenia i stany osobowe poszczególnych garnizonów. Pozycje obronne wokół Szczecina wykorzystywały uproszczoną wersję armaty czołowej umieszczonej na improwizowanej podstawie osadzanej na ziemi.
Armata ze Szczecina to 7,5cm K 51 L/24 montowana na lawecie typu Behelfslafette, umieszczanej na drewnianym ruszcie wpuszczonym do wykopu ziemnego. Laweta z rusztem była spięta za pomocą 3 metalowych prętów kotwiących. Armata jest przykładem kryzysowej sytuacji Niemiec w końcowym okresie wojny. W konstrukcji zastosowano wiele uproszczeń, wynikających z ciężkiej sytuacji spowodowanej m.in. nalotami alianckich bombowców. Osadzenie armaty na podstawie zrealizowano w oparciu o popularne i łatwo dostępne ceowniki C16 skręcane śrubami. Zamiast skomplikowanego i drogiego wieńca łożyska zastosowano osadzenie na trzpieniu, w którym była tylko jedna kula łożyskowa. Sam drewniany ruszt mógł być wykonany z użyciem łatwo dostępnych drewnianych podkładów kolejowych.
Tekst: Andrzej Ditrich
Odkrycie podstawy działa K 51 w Podjuchach
25 maja 2022 roku Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu otrzymało od Mateusza Delinga wiadomość, że do kanału Tank Hunter jeden z widzów przysłał informację o znalezionej podczas prac budowlanych prowadzonych w Szczecinie koło mostu podstawie działa. Kolejna informacja była zatrważająca: znalezisko zostało sklasyfikowane jako złom i miało zostać zutylizowane. Natychmiast skontaktowaliśmy się z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków w Szczecinie oraz Markiem Łuczakiem, koordynatorem ds. zabytków Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Obydwie instytucje zareagowały błyskawicznie i w teren na poszukiwanie podstawy działa ruszył policjant wraz z archeologiem z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Szczecinie. Po sprawdzeniu kilku inwestycji natknęli się na leżącą podstawę działa. W międzyczasie muzeum dokonało identyfikacji znaleziska, która była konsultowana z Andrzejem Ditrichem (Sopot) oraz Janem Sinius (Szczecin). Przedstawiciele Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu dotarli tego samego dnia po 15.00 na plac budowy firmy Budimex. Oględziny potwierdziły, że to podstawa Behelfslafette pod działo 7,5 cm K 51 L/24. Kierownik budowy Krzysztof Stelęga podszedł bardzo życzliwie do tematu zabezpieczenia podstawy armaty przed złomiarzami. Na plac budowy przyjechała firma Transbet – Zbigniew Skrzypa (Michał i Marcin Skrzypa), która błyskawicznie przetransportowała podstawę w bezpieczne miejsce. Decyzją Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków podstawa została przekazana do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu powołał zespół ekspertów d/s Walk o Szczecin w 1945 r, który zajmuje się poszukiwaniem i identyfikacją stanowisk obronnych, w tym szczególnie dział K 51. Kieruje nim Aleksander Ostasz (rzeczoznawca MKiDN), a w jego skład wchodzą m.in. pracownicy MOP oraz Andrzej Ossowski, Piotr Brzeziński, Andrzej Ditrich, Jan Sinius. Prace konsultowane są również z Bogusławem Perzykiem - niekwestionowanym autorytetem w tej dziedzinie (rzeczoznawca MKiDN).
Ekipa powołana przez dyrektora MOP za wiedza i zgodą firmy Budimex przeprowadziła jednodniowe prace na terenie inwestycji, podczas których zostały znalezione drobne artefakty związane z podstawą działa K 51. Nie można wykluczyć, że podczas dalszych prac nastąpią kolejne odkrycia. Według naszych informacji w tamtym miejscu znajdowały się dwa stanowiska dział K 51, jedno być może wciąż jeszcze czeka na odkrycie. Prowadzone są rozmowy z firmą Budimex o dalszych wspólnych badaniach tego terenu.
7,5 cm K 51 L/24 w 2008 roku
W 2008 roku na terenie jednostki wojskowej w Szczecinie - Podjuchach podczas prac porządkowych natrafiono na niemieckie działko 7,5 cm. Andrzej Ossowski oraz Aleksander Ostasz powiadomili o tym fakcie Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i dopilnowali, żeby zabytek nie trafił na złom. Na początku wydawało się, że została odnaleziona niemiecka armata czołgowa 7,5 cm K 51 L/24 pochodząca z uzbrojenia jakiegoś pojazdu pancernego. Jednak kolejne dokładne oględziny wykazały, że działko nie ma mocowania typowego dla wież czołgowych, a jest osadzone na specjalnej lawecie, przeznaczonej do umiejscowienia jako element fortyfikacji stałej pozycji obronnej.
Wydobyte działo K 51 zachowało się w dobrym stanie wraz z lawetą forteczną. Prawdopodobnie wcześniej zostało zdjęte z fundamentu i później ustawione w miejscu odnalezienia. Działo zostało poddane pracom konserwacyjnym w Batalionie Remontowym w Czarnem. Przez jakiś czas było prezentowane w Świnoujściu, później wróciło do Szczecina. Obecnie armatę 7,5 cm K 51 L/24 można obejrzeć w Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu na wystawie „Po bitwie. Archeologia militarna”. Działo jest własnością Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki w Szczecinie.
Plany na przyszłość
Konieczna jest pilna konserwacja podstawy K 51 z Podjuch, dlatego zapraszamy do współpracy i pomocy firmy, osoby i organizacje. Swoją pomoc zadeklarowała już firma UW Service. Być może wszystkie nasze wspólne działania, związane z popularyzacją Walk o Szczecin w 1945 r. oraz rosnąca liczba znalezisk przyczynią się do odświeżenia idei powstania muzeum militarnego w tym mieście lub może należy otworzyć tu oddziału MOP. Wszystko jednak zależy od podejścia i chęci lokalnych władz. Muzeum Oręża Polskiego po rozmowach z kilkoma partnerami chce stworzyć objazdową wystawę militarną, poświęconą Walkom o Szczecin w 1945 r. oraz zająć się wyeksponowaniem i opisaniem pozostałości Twierdzy Szczecin 1945. Ekspozycja ma być podobna do wystawy ,,Zabytki toru wodnego Szczecin – Świnoujście”. Od 10 do 20 czerwca br. działo K 51 znajdujące się w Kołobrzegu zostanie specjalnie wyeksponowane - zabytek jest depozytem Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki w Szczecinie.
Tekst: Aleksander Ostasz
APEL
Zapraszamy do współpracy - szukamy wszelkich informacji, zdjęć dział K 51 z terenów Szczecina - Pomorza. Kontakt Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu tel. 601 402 40 lub email [email protected]
Dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu Aleksander Ostasz za pomoc w uratowaniu podstawy od działa K 51 składa szczególne podziękowania dla: Mateusza Delinga - Tank Hunter, kom. dr Marka Łuczaka - koordynatora ds. zabytków Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, Tomasza Wolendera – Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Agnieszki Kowalówki – Starszego Inspektora ochrony zabytków w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Szczecinie, nadinsp. Tomasza Trawińskiego - Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, Andrzeja Ditricha, Jana Siniusa, Firmy Budimex, Sławomira Krekory – Dyrektora kontraktu Firmy Budimex, Zbigniewa Skrzypy - Firma Transbet, Andrzej Kocewicza - Zakład Usług Hydrotechnicznych i Podwodnych UW Service i innych.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze