Jeden z mieszkańców Kołobrzegu postanowił zainterweniować w sprawie bagatelizowania, jego zdaniem, problemu „śmierdzących meneli i pijaków”, przez strażników miejskich, policję, a nawet „prezydentową”. W związku z tym złożył wniosek o likwidację Straży Miejskiej. Nad pismem pochyli się radni na posiedzeniu Komisji Skarg i Wniosków.
Pismo przesłane przez mieszkańca zostało odczytane przez radnego Jacka Kalinowskiego. Wynika z niego, że strażnicy, policjanci ani urzędnicy nie reagują na problem pitego, przez pewną grupę osób, pod kilkoma sklepami, głównie na osiedlu Radzikowo, alkoholu. „Od 10 lat przy ul. Gryfitów przy Netto, pijaki, menele oficjalnie piją alkohol, po czym śpią w trawie lub płycie betonowej koło wózków. Straż Miejska od 10 lat to bagatelizuje, a nierzadko przyjeżdżają po telefonach mieszkańców i turystów. Strażnicy za każdym razem zachowują się jakby byli z Marsa, zdziwieni. Po takiej interwencji, za 5 minut, menele znowu piją i tam śpią. Menele krzyczą, opluwają, obrażają osoby, którzy zwracają im uwagę, a turyści z Niemiec robią zdjęcia z menelami kołobrzeskimi w tle. Podczas deszczy chowają się do sklepu Netto i kierownictwo i ochrona sklepu muszą ich wyrzucać. Policja oraz Straż Miejska w tych przypadkach interweniowała, dobrze znają temat, który celowo jest bagatelizowany”(pisownia oryginalna) - pisze wnioskodawca.
Według mieszkańca, w mieście „w dobie pandemii Covid-19 zbliżanie się śmierdzących i pijanych meneli do turystów i mieszkańców powinno być surowo zabronione”. W piśmie obrywa się również „prezydentowej”, do której kołobrzeżanin zwrócił się o zabranie koncesji na alkohol kilku sklepom, pod którymi gromadzą się grupy pijących osób. „Otrzymywałem idiotyczne odpowiedzi(...)” - pisze rozżalony mieszkaniec. „Kontrole (straży i policji) powinny być ciągłe i cykliczne, bowiem temat jest wszystkim znany od 10 lat” dodaje w swoim piśmie. Kołobrzeżanin, jak wynika z wniosku, jest także wiernym obserwatorem zachowań strażników. „Straż Miejska od wielu lat popełnia codziennie wykroczenia, bowiem do samochodów, przechodzą w niedozwolonym miejscu, poza zebrami(...). Posiadam około 500 zdjęć z ostatniego tygodnia – zaznacza wnioskodawca. Niestety, mimo informacji ze strony urzędu, sam autor pisma nie pojawił się na komisji.
Natomiast do zarzutów odniósł się komendant Mirosław Kędziorski. - Rzeczywiście osoby bezdomne upodobały sobie sklep wielkopowierzchniowy przy ul. Gryfitów, często tam interweniujemy(...) Są to osoby uciążliwe i mieszkańcy często proszą nas o interwencje(...) - przyznał szef strażników – Jednak to, że ktoś wygląda tak, jak opisał to wnioskujący, to jeszcze nie znaczy, że mamy go spakować, wywieźć i zamknąć. Ta osoba, mimo że jest źle ubrana, że może nieprzyjemnie od niej pachnie, to nie znaczy, że jest pozbawiona swoich praw. Ma takie same prawa jak każdy inny człowiek i strażnicy, czy też policjanci, podejmując interwencje, traktują ich tak samo jak każdego innego człowieka(...) To problem systemowy, oferty pomocowe, które są przygotowane dla tych osób, nie są dla nich wystarczające – mówił komendant. Urzędnik podkreślił również, że osoby bezdomne zawsze są informowane o możliwości skorzystania z pomocy, choćby w kołobrzeskim MOPS-ie.
Podczas posiedzenia komisji pojawiły się również statystyki związane z pracą Straży Miejskiej w sezonie letnim. Wynika z nich, że strażnicy mieli co robić przez wakacje; samych działań i interwencji, zgodnych z kompetencjami SM, było prawie 3, 5 tys., 2093 spraw zgłaszali sami mieszkańcy. Strażnicy wręczyli również 593 pouczenia, 2873 mandaty karne a 12 interwencji zakończyło się wnioskami do sądu.
Największą liczbę działań strażników stanowiły naruszenia przepisów ruchu drogowego.
Tam gdzie byliśmy brakowało rąk do pracy – podsumował komendant.
Komisja jednogłośnie odrzuciła wniosek mieszkańca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To nie wina służb - mają związane ręce do tego stopnia że nawet jakby chcieli pomóc to wolą ich nie widzieć bo nie mają co z nimi zrobić. Potrzebna jest współpraca Starosty i Prezydent Miasta i utworzyć "gabinet lekarski " aby pomagać takim ludziom najlepiej kilkanaście km od miasta aby powrót był przykrym doświadczeniem. Wiem że oni muszą wyrazić zgodę na takie leczenie ale upojeni nie są świadomi że coś im zagraża więc do "gabinetu" zawsze można ich podrzucić ale przywieźć z powrotem już nie. Takie doświadczenie wpłynie na ich zachowanie - będą starali się być niewidzialni. Przykre ale prawdziwe
A kiedy wreszcie wezmą się za śmierdzieli palaczy? Prawo zabraniające palenie w miejscach publicznych jest martwym prawem - niestety.
Po prostu nie wiesz czym jest miejsce publiczne albo definiujesz je na chłopski rozumek :)
Jest temat meneli a tu nagle każdy widzi inny problem. Skupmy się na jednym problemie i nie rozmywajmy tematu
Argument, ze turysci z Niemiec robia sobie focie z menelami jest nie na miejscu. Ja np robie sobie focie z turystami z Niemiec kiedy siedza w smalzalni w czworke przy jednym kawalku ryby i jednej butelce wody bo ojro ciezko wydac.
Prawidłowe podejście.Z hulajnogami totalna masakra!! Raz czy dwa zrobili na pokaz blokując je a cały sezon zastawiały chodniki,ścieżki oraz były porozwalane.
Tak samo tarnowskiego/wschodnia monopolowy. Całymi dniami pija alkohol obok sklepu, oddawaja mocz na mur sklepu itd
Problem z pijakami jest też na klatkach schodowych np. ul Budowlana często podpici przebywają na korytarzch 11piętra
A co się dzieje na psim wybiegu na okopowej pełno żuli czy przy kładce tam przez cały czas żule imprezują straż miejska w naszym mieście jest nie potrzebna bo oni nic nie robią niech pokażą ile kasy idzie na nich a ile oni wypracowali dla miasta z mandatów.
Dworcowa ,przed Żabką, która jest czynna 7/6-23 od samego rana gromadzą się amatorzy procentów zostawiając po sobie ,dopodziwiania, cały wachlarz opakowań , smród , bród i często rynsztokowe słownictwo na porządku dziennym. Od lat tak jest iodlat żadne służby z tym nawet nie usiłują sobie radzić...
"Największą liczbę działań strażników stanowiły naruszenia przepisów ruchu drogowego." - tym się zajmowali, więc nie dziwcie się, że menele czują się pod tym sklepem jak u siebie w domu.
Fakt ul.Gryfitów Netto panowie żyjący inaczej i pachnący inaczej sklep netto to ich przyczułek a strefa 50 metrów wokół to ich terytorium gdzie ...szczają jak cyklicznie obszczywają mi garaż za netto ,srają itp...itd...,oraz zaczepiają bezczelnie A miłościwie panująca nam SM marnie się spisuje .Owszem walić mandaty baciom co sprzedają kwiatki i inne to jak najbardziej.Ale już poważniejsze sprawy jakoś nie chętnie.
Cytuje "Największą liczbę działań strażników stanowiły naruszenia przepisów ruchu drogowego.' W wolnym tłumaczeniu mandaty za źle zaparkowane auta. A pytam się się gdzie mamy parkować te auta, może na plecy i do domu... Od lat wiadomo że w Kołobrzegu brakuje parkingów, ale nic się z tym nie robi. Miasto bagatelizuje problem braku parkingów, a strażnicy wystawiają mandaty za złe zaparkowane auta. Zastanawiam się czy to nie jest robione specjalnie, żeby nabijać kasy miejskie. Brak miejsc parkingowych, ludzie parkują gdzie popadnie, a strażnicy Teksasu wlepiają mandaty, czysty zysk. Ale na dłuższą metę to strzał w kolano bo wkoncu turyści odwrócą się od Kołobrzegu, bo będą mieli dość płacenia durnych mandatów. Morał z tego taki rządzący nie dorośli do prawdziwej turystyki z której miasto żyje. Pozwalają tylko na budowy nowych hoteli i apartamentowcow. Tak najprościej, czysty pieniądz. Brak słów. Już dawno w Kołobrzegu powinno być kilka pietrowych parkingów, ale w zamian mamy Radissona, czy nowe bloki w zachodnie części Kolobrzegu, ul. Rybacka, Bałtycka. Kiedyś na ogrody mówili blokowisko, ale tam mają orliki, korty tenisowe, place zabaw, a w Zachodniej części miasta co jest, czteropietrowe bloki zwanymi hucznie apartamentowce, gdzie ludzie, turyści zaglądają sobie do mieszkań, a z balkonow mogą zbić piątkę, kasa, kasa, kasa, i na to wszystko pozwalają rządzący, hmm... moce coś z tego mają, kto to wie.... przykro...
Pod Biedronką na Wojska Polskiego to też miejsce spędu meneli - szczają, srają, ludzi zaczepiają a służby absolutnie nic nie robią !
Witam nie jestem z Kołobrzegu ale bardzo często tam przebywam i widzę co ta straszy policja robi nic tak jak pisze cię i ją pod sklepami jeżdżą hulajnogami a zwłaszcza rowerami wjeżdżają na pasy nie patrzą piesi to samo wchodzą na pasy nie patrzą dlatego są wypadki policja i straż nic z tym nie robi tak jak piszę cię menele robią imprezy pod sklepami na trawnikach i nic nie robią a ty normalny człowiek wstaniesz na chwilkę zapalić papierosa albo naprawdę wypijesz te piwo ukrywając je pod pachą dostaniesz mandat ciebie widział ich nie powinni ogarnąć trochę tak za przeproszeniem pozdrawiam całe społeczeństwo Kołobrzeg
Witam nie jestem z Kołobrzegu ale bardzo często tam przebywam i widzę co ta straszy policja robi nic tak jak pisze cię i ją pod sklepami jeżdżą hulajnogami a zwłaszcza rowerami wjeżdżają na pasy nie patrzą piesi to samo wchodzą na pasy nie patrzą dlatego są wypadki policja i straż nic z tym nie robi tak jak piszę cię menele robią imprezy pod sklepami na trawnikach i nic nie robią a ty normalny człowiek wstaniesz na chwilkę zapalić papierosa albo naprawdę wypijesz te piwo ukrywając je pod pachą dostaniesz mandat ciebie widział ich nie powinni ogarnąć trochę tak za przeproszeniem pozdrawiam całe społeczeństwo Kołobrzeg
Nocny przy ul. Wschodniej. Menele od bladego świtu do ciemnej nocy stoją piją, biją się wyzywają szczają, sraja. Ja się pytam jakim prawem sklep ma jeszcze koncesje skoro sprzedaje alkohol nietrzeźwym. Wieczorami strach tamtędy przejść żeby nie zostać przez nich zaczepionym, napadniętym. Policja przyjeżdża raz na jakiś czas jak im brakuje do dziennego limitu wystawionych mandatów. Straży miejskiej nie byli tu że 2 lata. Nikt tym się nie interesuje, ważne że prawowici mieszkańcy płacą podatki w gratisie dostaną 260 zł mandatu za nieopłacenie minuty czy pięciu parkingu bądź za zaparkowanie w niedozwolonym miejscu. Wyrównają braki w kasie za mandaty za obcokrajowców i życie to zy się dalej.
Gdzie jest straż miejska jak odbywają się rynki na targowisku na ulicy Trzebiatowskiej, parkuja wszędzie po trawnikach, chodnikach , ścieżce rowerowej wokół targowiska brud syf i brak reakcji straży miejskiej . Raz zglosilem że samochód stoi na ścieżce rowerowej, owszem straż przyjechała, ale pogawedzila sobie z kierowcą posmiali się, na tym skonczyla się interwencja. Żenada
Najprawdziwsza z prawd ....nierobów z formacji ,,ala mundurowej" ....rozwiązać a pieniądze przekierować na chospicjum np....do żłobka dofinansować ,przedszkola itp. Panowie funkcjonariusze niech się zabiorą za pracę a nie za paradowanie w mundurkach ...
Trzeba albo zwolnić Komendanta i jego zastępcę bo nic nie robią dla społeczności lokalnej do czego zostali powołani, albo rozwiązać straż miejska tylko takie rozwiązanie wchodzi w grę z uwagi na to że po artykule na jakiś czas strażników zagonia do roboty i będą w mediach pokazywać jacy oni skuteczni żeby zamydlić ludziom oczy że coś robią i tak naprawdę za jakiś czas wróci wszystko do poprzedniego czasu mandaty za złe parkowanie a nie wdrażanie rozwiązań które mają na celu nie karanie a pomoc ludzom i składanie informacji pani prezydent że są miejsca gdzie można powiększyć chodnik gdzie mogły by parkować samochody ale po co lepiej wystawiać mandaty za parkowanie i kupować strażnikom miejskim samochody elektryczne jak by to było potrzebne tylko tyłki wożą w radiowozach nie dla tego patrole mobilne są potrzebne tylko do interwencji związanych z ładem i zwiększenie bezpieczeństwa jak to robi policja. Strażnicy miejscy jak widać ostatnie lata to tylko chyba prywatne sprawy w sklepach budowlanych załatwiają.
Zlikwidować Straż Miejską popieram 100%
Lubię Kołobrzeg, kupiłam tu kawalerkę zwaną szumnie w Kołobrzegu apartamentem. Uważam że tutejsza straż miejska nie robi nic, aby pobyt nad morzem był przyjemny. Faktycznie widać tylko kolejkę do kasy SM za złe parkowanie. Panowie Strażnicy , nigdy przez całe lato do dziś nie było was na deptaku gdzie rozjeżdżają spacerowiczów rowery i hulajnogi ekektryczne z zawrotną prędkością, nigdy nie widziałam was na niegdyś pięknej plaży która jest obecnie wybiegiem dla psów. Już nie położę się w piasku. Miasto robi się coraz bardziej brudne. Droga Pani Prezydent, proszę wymagać więcej od straży miejskiej, nie tylko wystawiania mandatów za złe parkowanie.
Straż miejska powinna zostać zlikwidowana generuje tylko koszty które nijak mają się do pracy jaka wykonują a powinna wykonywać, po prostu trzeba iść za przykładem innych miast które zlikwidowały straż miejska i dobrze sobie radzi bez nich a zaoszczedzone pieniądze mażna zasilić Policję, straż graniczna, służbę celno skarbową, Straż ochrony kolei. Straż Miejska na dzień dzisiejszy to przechowalnia ludzi starych którzy tak naprawdę nic nie robią poprzedni prezydent Janusz Gromek zredukował zatrudnienie z uwagi na koszty utrzymania że niby za wysokie rada Miasta mu przyklepała a wiadomo że chciał się pozbyć kilku strażników bo jak można karać ludzi za premie. Obecna pani prezydent Anna Mieczkowska zwiekszyła zatrudnienie w Straży Miejskiej kupiła im zabawki samochody elektryczne i radni rady miasta jej przyklaskują a strażnicy nic nie robią w mieście ul kupiecka ściany pomalowane park dąbrowskiego pełno pijaków i tak można by wymieniać, ja się pytam po co mamy my mieszkańcy płacić na coś co jest nierentowne kierowane przez Komendanta i jego zastępcę którzy sobie nie radzą ale są prywatną gwardia prezydenta i rady miasta tu dobrym określeniem będzie na układy nie ma rady ale mieszkańcy podczas wyborów rozlicza panią prezydent i radnych rady miasta za przyzwolenie na takie działania na szkodę miasta i mieszkańców.
Straż Miejska powinna działać dla nas mieszkańców a tylko marnują nasze pieniądze po prostu jest źle zarządzana komendanci powinni zostac zwolnieni i ktoś nowy powinien objąć stanowisko Komendanta i Zastępcy a pani prezydent i rada Miasta powinna wprowadzić przepisy wewnętrzne które określają że co dwa lata komendant jest rozliczany przez mieszkańców na radzie miasta czy wywiązuje się ze swoich obowiązków jeżeli nie to dowidzenia i może ktoś kto obejmie stanowisko będzie działał na zecz mieszkańców i starał się a nie jak do tej pory jest przyspawany do stołka i ma ciepłą posadę tak nie może być tak dalej. W innym przypadku powinno się rozwiązać straż miejska. My mieszkańcy nie potrzebujemy spotykać strażników miejskich w sklepach budowlanych albo takich którzy parkują na zakazie zatrzymywania na ul Unii Lubelskiej swój prywatny samochód i robi to notorycznie a kara inny za złe parkowanie. Czy prezydent miasta i radni coś z tym zrobią.
Jak widać, pilnujący porządku na kołobrzeskich ulicach są ślepi, głusi na wiele spraw. Na tych oszustów, champion I prostaków od trzech kubków , to samo. Ludzie piszą, że oni od 10 lat oszukują ludzi koło latarni, a policji jakoś tam nie widać. Ewidentnie temat dla uwagi.
To nie wina służb - mają związane ręce do tego stopnia że nawet jakby chcieli pomóc to wolą ich nie widzieć bo nie mają co z nimi zrobić. Potrzebna jest współpraca Starosty i Prezydent Miasta i utworzyć "gabinet lekarski " aby pomagać takim ludziom najlepiej kilkanaście km od miasta aby powrót był przykrym doświadczeniem. Wiem że oni muszą wyrazić zgodę na takie leczenie ale upojeni nie są świadomi że coś im zagraża więc do "gabinetu" zawsze można ich podrzucić ale przywieźć z powrotem już nie. Takie doświadczenie wpłynie na ich zachowanie - będą starali się być niewidzialni. Przykre ale prawdziwe
A kiedy wreszcie wezmą się za śmierdzieli palaczy? Prawo zabraniające palenie w miejscach publicznych jest martwym prawem - niestety.
Po prostu nie wiesz czym jest miejsce publiczne albo definiujesz je na chłopski rozumek :)