
Betonowanie miasta, słaba dostępność do mieszkań dla kołobrzeżan, niskie wypłaty, kurczące się tereny inwestycyjne, deficyty specjalistycznych kadr, niska przedsiębiorczość poza turystyką, starzejące się społeczeństwo – znacie to? Tak, to problemy z którymi boryka się nasze miasto – na te i szereg innych zagadnień, wskazał Zespół Doradców Gospodarczych TOR oraz Instytut Badawczy IPC, w stworzonym przez siebie studium możliwości poszerzenia profilu gospodarczego miasta.
Podczas prezentacji dokumentu, która odbyła się w czwartek popołudniu, w sali RCK, pojawiło się wiele interesujących badań. M.in. na przykład informacja, że Kołobrzeg ma bardzo dużą gęstość zaludnienia, mianowicie 1 802 os./km2. Dla porównania przedstawiono gminy o podobnej liczbie mieszkańców, nie tylko polskich, takich jak Wismar (1030 os./km2), Greiswald (1166 os./km2) czy na przykład Świnoujście (202 os./km2). Oprócz prezentowania takich, ważnych w istocie, danych, przestawiono, w sposób uporządkowany, słabe i silne strony miasta, a prezentując możliwości rozwoju gospodarczego, wzięto po uwagę podstawową sprawę – jego ograniczenia związane ze statusem uzdrowiskowym.
Remedium na problemy Kołobrzegu, ale też możliwość dalszego, bardziej zrównoważonego rozwoju miasta, ma być właśnie jego połączenia z gminą. Podczas prezentacji wskazano 4 warianty takiego połączenia, z rekomendacją na jeden, tzw. „pośredni”, w którym Kołobrzeg poszerzyłby się o takie miejscowości jak; Korzystno, Zieleniewo, Budzistowo, Niekanin, Kądzielno, czy Stramnica.
Nie przedstawiono natomiast wariantu tzw. supermiasta czyli całkowitej integracji miasta z gminą. Brak takiej możliwości wywołał dyskusję, a radny gminny Tomasz Królikowski, stwierdził, że proponowane „okrojenie” gminy Kołobrzeg, mogłoby doprowadzić do jej bankructwa. Współautor projektu wskazał jednak, że całkowita integracja nie jest do przeprowadzenia w obecnym systemie prawnym i dotychczas nikomu taka możliwość się nie udała. Zdaniem autorów, wariant pośredni jest najbardziej atrakcyjny dla miasta ponieważ daje mu m.in. możliwość pozyskania nowych gruntów pod inwestycje, otwiera możliwości zainwestowania w inne branże niż dominująca HoReCa, a jednocześnie nie wymaga, jak w przypadku całkowitego połączenia, ponownego redefiniowania uzdrowiska. Jest też, według autorów, atrakcyjny dla gminy, ponieważ nie zabiera jej najbogatszych sołectw, takich jak Grzybowo czy Dźwirzyno.
Całe studium możliwości poszerzenia profilu gospodarczego miasta jest dostępne dla mieszkańców – można się z nim zapoznać na stronie www.kolobrzeg.pl
To ważne, ponieważ, jak podkreślała, podczas spotkania, prezydent Anna Mieczkowska, przygotowany dokument ma być jedynie preludium do konsultacji społecznych prowadzonych w tym temacie. To właśnie mieszkańcy, miasta i gminy, zdecydują, czy chcą poszerzenia granic Kołobrzegu i jakiej ostatecznej formie miałoby się to odbyć.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie po to wyprowadziłam się z Kołobrzegu, żeby mnie teraz z powrotem do niego wprowadzali po tzw. konsultacjach. Mam ciszę, spokój, niższe opłaty i niech tak pozostanie. Ręce precz od Gminy.
Charzyno chce do Kołobrzegu nie Siemysla !!!
Zieleniewo betonują już na potęgę.Kołobrzeg nie jest już dla mieszkańców tylko dla turystów, inwestorów apartamentowych i deweloperów. Od lat brak wizji urbanistycznej dla miasta i okolic.Nie potrafimy uczyć się od zachodnich miast mądrych i stabilnych rozwiązań, jak choćby strefy przemysłowe, wolimy po azjatycku gdzie stanę tam n...am. Ot i cała prawda o polskiej urbanistyce: smród, ruja i poróbstwo.
Konsultacje poszły nie po ich myśli ("władz"), ale i tak zrobią co chcą. Tym miastem i gminą żądzą potomkowie ubeków, wojskowych itd. Więc jak oni chcą, tak będzie. Tylko w taki sposób widzą wzrost wpływów do kasy. Nie mają jakichkolwiek pomysłów na rozwój miasta.
mieszkam w Kadzielnie po polaczeniu z gmijna beda stawiac blokowiska i bedzie smrod samochodow,a my mieszkancy guzik z tego bedziemy miec
Nie po to wyprowadziłam się z Kołobrzegu, żeby mnie teraz z powrotem do niego wprowadzali po tzw. konsultacjach. Mam ciszę, spokój, niższe opłaty i niech tak pozostanie. Ręce precz od Gminy.
Charzyno chce do Kołobrzegu nie Siemysla !!!
Zieleniewo betonują już na potęgę.Kołobrzeg nie jest już dla mieszkańców tylko dla turystów, inwestorów apartamentowych i deweloperów. Od lat brak wizji urbanistycznej dla miasta i okolic.Nie potrafimy uczyć się od zachodnich miast mądrych i stabilnych rozwiązań, jak choćby strefy przemysłowe, wolimy po azjatycku gdzie stanę tam n...am. Ot i cała prawda o polskiej urbanistyce: smród, ruja i poróbstwo.